Gorzów: nowe rondo daje radę!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Gorzów: nowe rondo daje radę!

Tomasz Rusek

- Jest lepiej - mówią „GL” kierowcy, którzy już przejeżdżali przez nowe rondo w Gorzowie. Jest więc też nadzieja, że dzięki niemu spadnie liczba kolizji.

Poniedziałek, 7.38. Na skrzyżowanie przy Watralu od strony ul. Kombatantów podjeżdża autobus 104. Kierowca nieco się denerwuje, bo stojący przed nim osobowy peugeot nie wjeżdża na rondo, tylko... czeka, aż wjedzie na nie auto z ul. Okulickiego. Bo przecież przez ostatnie miesiące trzeba było ustępować. Ale od niedzieli nie trzeba. Ponieważ od 11 września koło Watrala jest w końcu wyczekiwane rondo.

Zmiana na plus

- To zmiana na plus, choć pewnie trochę będziemy się uczyć nowych zasad - ocenia Arkadiusz Tarczyński, którego spotkam na parkingu pobliskiej galerii. Czego się obawia? - Że ci, którzy dotychczas mieli pierwszeństwo, będą pakować się na rondo jako pierwsi. Czyli jazdy na pamięć - uściśla.

To zmiana na plus, choć pewnie trochę będziemy się uczyć nowych zasad

Z kolei pan Dariusz (mieszka nieopodal, w blokach na Komisji Edukacji Narodowej) obaw nie ma żadnych. - Wloty są pojedyncze, oznakowanie daje po oczach. Nie da się nie zauważyć zmiany. W końcu nie będzie się stało w porannych korkach, czekając na włączenie się do ruchu - mówi „GL”.

Koniec udawania

Wytyczenie ronda koło Watrala to realizacja przez urzędników postulatu wielu kierowców. My też w „GL” od niemal roku pisaliśmy, że poprzednie skrzyżowanie było do luftu, a obowiązująca zasada pierwszeństwa (wzdłuż ul. Okulickiego) nie sprawdziła się. Dowodem było niemal 40 kolizji, do których doszło tu od października zeszłego roku. Ostatecznie więc inżynier ruchu Rafał Krajczyński potwierdził: - Będzie rondo.

Inwestycja kosztowała niecałe 100 tys. zł. Pieniądze to koszt m.in. zburzenia części wysp, asfaltowanie, wytyczenie nowych oznakowań poziomych (pasy, martwe pola, linie), pionowych (cała masa znaków) oraz wykonanie tej roboty w kilka dni. W cenie jest też sama wyspa na środku krzyżówki. Na razie wymalowano okrąg, ale będzie on jeszcze nieco podniesiony przez zastosowanie specjalnych krawężników.

Jak oceniacie nowe rondo? Jechaliście już przez nie? Zauważacie poprawę bezpieczeństwa? Czekamy na Wasze komentarze!

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.