Tomasz Rusek

Gorzów: przejścia podziemne miały być ułatwieniem, a są utrapieniem [GALERIA]

Tak w 2002 r. otwierano przejścia podziemne: były tłumy! Jako jeden z pierwszych schodami przejechał się ówczesny prezydent Tadeusz Jędrzejczak (w k Fot. Materiały miasta Tak w 2002 r. otwierano przejścia podziemne: były tłumy! Jako jeden z pierwszych schodami przejechał się ówczesny prezydent Tadeusz Jędrzejczak (w krawacie)
Tomasz Rusek

Przejścia podziemne pod ul. Piłsudskiego i Gorczyńską miały być dla gorzowian ułatwieniem. Po latach stały się utrapieniem. Dla ludzi, dla urzędników i dla… kierowców samochodów.

Co mają do tego kierowcy? Jak człowiek jedzie ulicą ponad przejściem podziemnym, nie spodziewa się, że nagle przed maską przebiegnie pieszy. Tymczasem niefunkcjonalne, zniszczone, odpychające przejścia podziemne sprawiają, że ludzie wolą ryzykować życiem i przebiegać przez cztery (!) pasy ruchu, niż schodzić pod ziemię.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rusek

Gorzów to moje ukochane miasto. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Interesuję się leżeniem, oglądaniem seriali oraz braniem urlopów. Bardzo ciekawi mnie wszystko, co dzieje się w powiecie międzyrzeckim. Piszcie do mnie śmiało: trusek@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.