Gorzów. W mieście ubywa potrzebujących. I to w czasie pandemii!

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Gorzów. W mieście ubywa potrzebujących. I to w czasie pandemii!

Jarosław Miłkowski

W Gorzowie z roku na rok jest coraz mniej osób potrzebujących pomocy. Dziś z pomocy społecznej korzysta co dwudziesty mieszkaniec. Wymagających wsparcia ubywa nawet w czasie pandemii.

W zeszłym roku z pomocy i wsparcia pomocy społecznej skorzystało 6241 osób. W stosunku do roku wcześniejszego to spadek o 497 osób. Ta liczba może zaskakiwać. Dlaczego? Bo choć przez zdecydowaną większość zeszłego roku mieliśmy pandemię (i trwa ona nadal), to potrzebujących ubywa. Tak wynika z raportu, jaki za ubiegły rok przygotowało właśnie Gorzowskie Centrum Pomocy Rodzinie. Jak czytamy w dokumencie, o 124 osoby zmniejszyła się liczba tych, którym przyznano świadczenie z pomocy społecznej.

Biednych coraz mniej

Zmniejszyła się też liczba osób, która długotrwale korzystała z pomocy. W zeszłym roku były to 1502 osoby - o 139 mniej niż rok wcześniej. Spadek widać też po liczbie osób, które korzystają ze świadczeń pieniężnych. Pięć lat temu otrzymywało je 4240 osób, a w zeszłym roku już „tylko” 2655. Z czego wynika ta poprawa?

- Wpływ na to ma kilka czynników. Pomaga w tym świadczenie 500+, podwyższenie minimalnego wynagrodzenia, ale też nasza codzienna praca. Dzięki niej część osób się usamodzielnia - mówiła nam wczoraj Beata Kulczycka, dyrektor GCPR-u. Trzeba też jednak uczciwie powiedzieć, że swoją rolę w spadku ma też sama pandemia koronawirusa. Część z osób korzystających z pomocy społecznej bowiem zmarła.

70 tys. osób w wieku produkcyjnym

Według danych statystycznych, na koniec czerwca zeszłego roku w Gorzowie mieszkało 123.341 osób. Ponad połowa z nich to osoby w wieku produkcyjnym. Składało się na to 36 695 mężczyzn i 32 862 kobiet. Te dane nie oznaczają jednak, że gorzowian jest w mieście więcej od gorzowianek. Różnica wynika oczywiście z faktu, że panie wiek emerytalny osiągają pięć lat wcześniej niż panowie. Kobiety w Gorzowie stanowią 52,52 proc. społeczeństwa. A im są starsze, tym jest ich więcej niż rówieśników płci męskiej. Powyżej 80. roku życia jest około 3,5 tys. pań i zaledwie około 1,6 tys. panów.

Na malejącą liczbę potrzebujących pomocy wpływ ma też niskie bezrobocie. W grudniu zeszłego roku wynosiło ono 4,0 proc., natomiast pięć lat wcześniej było ono na poziomie 4,9 proc. Na przestrzeni lat, wraz ze zwiększającą się liczbą miejsc pracy, malał też odsetek bezrobotnych korzystających z pomocy społecznej. Pięć lat temu połowa z tych, którym musiało pomagać GCPR to byli bezrobotni. Teraz bezrobotny jest co czwarty. A kto dziś najczęściej korzysta z pomocy społecznej?

Najliczniejszą grupą są długotrwale lub ciężko chorzy (1411 osób), ubodzy (1207), niepełnosprawni (1176). Osób, którym trzeba pomóc, bo mają problemy z powodu alkoholizmu, jest 255. GCPR pomógł też 208 bezdomnym.

Coraz mniej wydajemy na pomoc

Dodajmy, że aby uzyskać zasiłek z pomocy społecznej, osoba samotna nie może mieć więcej niż 701 zł, natomiast osoby gospodarujące w rodzinie - 528 zł.

Malejąca liczba tych, którym trzeba pomagać, oznacza, że maleje też kwota, którą trzeba na to przeznaczać. W zeszłym roku było to 6,901 mln zł, a jeszcze cztery lata wcześniej było to 9,314 mln zł. Jak będzie w tym roku?

Czytaj również:
Czytelnicy alarmują: Bezdomni w naszym wieżowcu zrobili sobie... mieszkanie [GALERIA]

WIDEO: Rowerem po Gorzowie. A może by tak wjechać na punkt widokowy? Szerokiej drogi!

Jarosław Miłkowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

login_amatorski

Gorzowianin to w ogóle dziwny typ człowieka. Roszczeniowy, leń, konfliktowy, słabo wykształcony.
Dziękuje za uwagę.
Ja z Dębna :)

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.