GORZÓW WIELKOPOLSKI: Ludzie! Przecież nikt za nas 30 stycznia świętować nie będzie

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

GORZÓW WIELKOPOLSKI: Ludzie! Przecież nikt za nas 30 stycznia świętować nie będzie

Tomasz Rusek

Żenada - jej uczucie towarzyszy mi co roku podczas Dnia Pamięci i Pojednania, gdy na uroczystościach na Placu Grunwaldzkim zjawia się garstka gorzowian. Honor miasta ratują uczniowie kilku szkół. Gdyby nie oni, byłaby to uroczystość dla nikogo.

Tak jest od lat. I zawsze jest mi - Tomaszowi Ruskowi - wstyd. Za to w oczach gości z Niemiec widzę raczej smutek, zawód, może też trochę rezygnacji. Bo oni, starsi i często schorowani, jechali do Gorzowa kilka godzin, by świętować Dzień Pamięci i Pojednania, a gorzowianom nawet nie chce się przyjść na położony blisko centrum Plac Grunwaldzki.

  • Jak to jest, że potrafimy się zebrać z tylu różnych okazji, a nie umiemy być razem w nasze święto? - pyta Czytelnik.
  • Gorzowianom nawet nie chce się przyjść na położony blisko centrum Plac Grunwaldzki.

CZYTAJ DALEJ:

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rusek

Gorzów to moje ukochane miasto. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Interesuję się leżeniem, oglądaniem seriali oraz braniem urlopów. Bardzo ciekawi mnie wszystko, co dzieje się w powiecie międzyrzeckim. Piszcie do mnie śmiało: trusek@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.