Zbigniew Borek

GORZÓW WLKP. Kulisy śmierci szefa lubuskich antyterrorystów Adama Pawlaka

47-letni asp. szt. Pawlak  policji służył ponad 22 lata. Zostawił żonę, osierocił czworo dzieci Fot. fot. KWP Gorzów Wlkp. 47-letni asp. szt. Pawlak policji służył ponad 22 lata. Zostawił żonę, osierocił czworo dzieci
Zbigniew Borek

- Myślę, że Adam nie wypadł z okna. Nie było żadnej libacji, a policjantów pozbawiono stanowisk, chociaż czynności wyjaśniające dopiero się zaczęły. Zadecydowała nagonka medialno - polityczna - mówi jeden z uczestników odprawy, podczas której zmarł szef lubuskich antyterrorystów. Prokuratura: - Obrażania funkcjonariusza były typowe dla upadku z wysokości.

Asp. szt. Adam Pawlak zginął w nocy z 20 na 21 czerwca zeszłego roku w ośrodku Rybitwa w Świnoujściu. Szefostwo lubuskiej policji było tam na odprawie. Wieczorem, w trakcie imprezy, Pawlak wypadł z okna na pierwszym piętrze i się zabił - taka informacja obiegła media. Pojawiały się też spekulacje. Że był pod wpływem alkoholu i stracił równowagę. Że ktoś go wypchnął. Że w chwili upadku antyterrorysta już nie żył, bo miał udar. Prokuratura żadnej z tych informacji nie potwierdziła.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Borek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.