Aleksandra Szymańska

GORZÓW WLKP.: Szpital wojewódzki właśnie zamknął oddział nefrologii. Pacjenci będą teraz trafiali na oddział wewnętrzny

Szpital wojewódzki w Gorzowie nie ma już samodzielnego oddziału nefrologii. Pacjenci ze schorzeniami nerek trafią na oddział wewnętrzny Fot. Arch. Polska Press Grupa Szpital wojewódzki w Gorzowie nie ma już samodzielnego oddziału nefrologii. Pacjenci ze schorzeniami nerek trafią na oddział wewnętrzny
Aleksandra Szymańska

Z dnia na dzień szpital wojewódzki w Gorzowie zamknął oddział nefrologii dla osób ze schorzeniami nerek. Powód? Brakuje lekarzy.

Wiadomość dostaliśmy w piątek od Czytelnika. Informował, że oddział nie pracuje już od tygodnia: - W piątek wielkanocny zamknięto oddział nefrologii. Oddział leczył ciężko chorych nefrologicznych pacjentów. Nie chcę oceniać braku zaangażowania w utrzymanie oddziału... - czytaliśmy w mailu.

Oddział nefrologii zamknięty

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aleksandra Szymańska

Czasem trzeba kogoś wkurzyć, czasem udaje się z kogoś wykrzesać coś dobrego - za to lubię moją pracę w Gazecie Lubuskiej.


Piszę, o tych, którzy robią coś niezwykłego. O tych, którzy potrzebują pomocy. O tych, którzy mają coś do powiedzenia. Kultura, sprawy społeczne, zdrowie - to "działki", które są mi najbliższe. W Gorzowie, ale nie tylko.


Wydawca print


To dziś moje główne zajęcie - w wybrane dni tygodnia przygotowuję wydania papierowej Gazety Lubuskiej, które - mam nadzieję - trafiają do Waszych rąk. W te dni liczy się tylko... deadline!


Gdy nie jestem wydawcą, sięgam po... pióro (no dobrze, laptop), wtedy najchętniej piszę:



  • o ludziach


Karolina Sojka z Gorzowa po operacji zmniejszenia żołądka schudła prawie 70 kg!


Profesor Eugeniusz Murawski ma 90 lat i operuje. To najstarszy chirurg w Polsce!


Koronawirus w Lubuskiem: Jak właścicielki małych firm radzą sobie w czasie epidemii?



  • o zdrowiu, a raczej ochronie zdrowia


Specjaliści ostrzegają: Koronawirus wcale nie jest mniej groźny dla dzieci, a objawy mogą zmylić lekarzy


Jeden dzień z życia poradni onkologicznej w Gorzowie


Szpital w Gorzowie prowadzi kurs dla urody, ale tak naprawdę to terapia dla zbolałej duszy



  • bliska jest mi też kultura


Remont Teatru Osterwy w Gorzowie jak powrót do przeszłości. Co już odkryli konserwatorzy?


Niezwykła historia spektaklu „Trzy razy Piaf” Teatru Osterwy w Gorzowie


Artur Barciś: Trzeba wierzyć w marzenia i starać się je realizować


Tygodnik Naszemiasto.pl


Przez ładnych parę lat pracy w redakcji tygodnik Naszemiasto.pl, a i portal Gorzów Wielkopolski Naszemiasto.plbyły na czele mojej codziennej listy "rzeczy to zrobienia"


Miałam też zaszczyt i przyjemność  (plus stres, nerwy) przygotowywać strony regionalne Gazety Lubuskiej. Zawsze też jednak było pisanie...


Gdyby nie praca w redakcji, to...


... oto jest pytanie! Dziennikarstwo "wymyśliłam" dla siebie zaraz po studiach - ani trochę dziennikarskich. 


W dzieciństwie biegałam z magnetofonem i przeprowadzałam wywiady, chyba więc zawsze czułam bluesa. 


PS Nadal lubię przeprowadzać wywiady


Monika Jaruzelska: Ojciec ma na grobie napis "Żołnierz"


Monika Łangowicz - Klińska z Gorzowa, mama chorej Wiktorii: Tylko nie mówcie, że jestem silna, bo nie wiecie, co czuję


 

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Krzysiek B

Oddział nefrologi był bardzo dobry jak nie w tym szpitalu miła fachowa obsługa aż nie wierzyłem że to ten sam szpital. Brak słów...

Michał M

Niestety przy takim obłożeniu pracą, każdemu kiedyś zdrowie odmówi posłuszeństwa. Permanentne przemęczenie personelu to problem, który niestety będzie się szybko nasilał, bo choćby nie wiadomo jakie góry złota zaoferować lekarzom, to same pieniądze nie zbadają pacjenta i nie zaordynują leczenia - kadrowo polska medycyna doszła do ściany. Tylko tych banialuków o czekających tylko na znak, tysiącach lekarzy z Ukrainy przykro słuchać, bo oni dobrze wiedzą jak się u nas pracuje i wcale się nie palą by w to piekło skakać.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.