Tomasz Rusek

Gorzów zakazał cyrkom występów, ale... właśnie przyjeżdża cyrk

Tak przeciwko cyrkowi protestowano w Gorzowie rok temu Fot. Małgorzata Szymczak Tak przeciwko cyrkowi protestowano w Gorzowie rok temu
Tomasz Rusek

Urząd zakazał występów cyrków ze zwierzętami, ale... dziś w Gorzowie będzie cyrk. Jakim cudem? To żaden cud, tylko dziurawe prawo.

- Nie mam już siły protestować, prosić, tłumaczyć. Mam nadzieję, że gorzowianie zagłosują nogami i po prostu nie kupią na to biletu - mówiła w poniedziałek „GL” Ula Suchocka, społeczniczka, prawdziwa weteranka walki z tresowaniem zwierząt. To m.in. dzięki takim ludziom, którzy protestowali przeciwko cyrkom i pikietowali podczas występów, urząd zmienił przepisy. I jesienią zeszłego roku zakazał występów cyrków z tresowanym zwierzętami.

Nic urzędowi do tego

Jednak Cyrk Zalewski we wtorek w Gorzowie wystąpi. Jak to możliwe? Ponieważ zakaz, który przyjęto podczas listopadowej sesji, dotyczy wyłącznie miejskich działek, parków i skwerów.

Tymczasem akrobaci, clowni i treserzy wraz z dzikimi zwierzętami zgodnie z przepisami... rozbiją się na prywatnym gruncie. Bo tam przepisy magistratu nie sięgają.

Najpierw miała to być prywatna działka na Górczynie - koło Lidla. Jednak w tym miejscu właśnie rozłożyło się wesołe miasteczko. Z tego powodu cyrk poinformował, że zaprasza na show we wtorek o 17.00 na teren przy ul. Piłsudskiego, koło stacji Statoil. Sprawdziliśmy - to też prywatna parcela. - Na niej przepisy dotyczące zakazu występów dzikich zwierząt już nie obowiązują - przyznała nam dyr. wydziału nieruchomości Barbara Napiórkowska.

Chcą dać show

Kamil Zalewski, przedstawiciel cyrku, powiedział „GL”, że ma nadzieję, na spokojny występ, bo - jak zawsze - on i inni artyści chcą dać widzom niesamowity show. - Będziemy też udostępniać naszą ankietę - zapowiedział. To apel, by zezwalać cyrkom na tresurę zwierząt. Czyli przeciwny do tego, pod którym w całej Polsce obrońcy zwierząt zbierają podpisy.

Cyrk Zalewski zapewnia, że dba o swoje tygrysy i białe lwy, konie, wielbłądy i kozy. „Etyczne traktowanie zwierząt jest jednym z priorytetów działalności instytucji” - czytamy na stronie cyrku.

Jednak radnej Marty Bejnar - Bejnarowicz to nie przekonuje. W cyrku nie widzi rozrywki, tylko cierpienie zwierząt: - Nie chodzę ich oglądać i innym też odradzam. Oczekuję również od miasta, że zakaże rozdawania biletów w przedszkolach. Bo znowu w placówkach pojawiły się wejściówki dla dzieci. Wysłałam właśnie w tej sprawie pismo do prezydenta. Skoro zakazaliśmy występów cyrków na miejskich terenach, bądźmy konsekwentni i nie promujmy takich imprez.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.