Gorzowianie, którym się chce. Ich pomysły do budżetu będą realizowane!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Gorzowianie, którym się chce. Ich pomysły do budżetu będą realizowane!

Tomasz Rusek

Poznajcie autorów zwycięskich pomysłów z budżetu obywatelskiego. Czemu postanowili działać?

Karina Kowalska wywalczyła sobie i sąsiadom utwardzenie ul. Kmicica. Dlaczego w ogóle złożyła taką propozycję do budżetu? - Ze złości. Naprawdę. Mieszkam tu i mam dość kurzu, dziur, kamieni, którymi czasami podsypywano nam jezdnię. Rok temu też walczyłam o remont, ale zabrakło nam nieco głosów. Tym razem powiedziałam sobie: musimy wygrać. I terroryzowałam sąsiadów. Niech pan to napisze. Ter-ro-ry-zo-wa-łam ich w naszym wspólnym interesie. I w końcu się udało! - opowiada nam ze śmiechem, gdy pytamy, „czemu chciało się jej walczyć”. - Po prostu nie miałam wyjścia - dodaje jeszcze.

30 lat czekania

Wyjścia nie miał też Grzegorz Adamski. Dzięki niemu będzie wyremontowana nawierzchnia na ul. Roweckiego. - Gdy 30 lat temu budowano nasze bloki, ułożono dojazd z betonowych płyt. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. A mieszkańcy mają dość takiej nawierzchni - mówi. Przez skromność nie dodaje, że ciut się jednak zmieniło. W 2013 r. za jego sprawą - i też w ramach budżetu obywatelskiego - udało się wymienić 180 m jezdni. Teraz czas na resztę (i regulację studzienek!). - 30 lat czekaliśmy na ten remont - dodaje.

Na Strażackiej motorem napędowym nie była złość czy brak cierpliwości, ale pilna potrzeba. Te głębokie Zakanale - jak każda dzielnica - ma młodych i starszych mieszkańców. Jednak oni - w przeciwieństwie do ludzi z innych osiedli - nie mają się gdzie spotykać i wypoczywać. Teraz, dzięki Angelice Zacierce i Albertowi Madejowi, będą mieli swoje miejsce. Powstanie tu wielopokoleniowy plac rekreacji. Będą urządzenia dla dzieci i siłownia dla dorosłych. - Walczyliśmy o każdy głos. Satysfakcja jest ogromna! Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie - mówi nam szczęśliwa A. Zacierka.

Ekspertka od wygrywania

Wśród zwycięzców budżetu obywatelskiego jest także Lucyna Kandel - Feliczak. Zaproponowała rewitalizację skweru przy skrzyżowaniu ul. Kostrzyńskiej i Dobrej. To urocze, uczęszczane miejsce, ale strasznie zaniedbane. W końcu powstaną tu równe ścieżki, będą nowe ławki, kosze, nasadzenia. - Wygraliśmy, bo znowu osiedle działo razem. Umiemy się zorganizować, spiąć i zdobywać poparcie - mówi pani Lucyna.

Warto przypomnieć, że ta sympatyczna pani to... najbardziej skuteczna obywatelka Gorzowa. Rewitalizacja skwerku jest jej czwartym (!) pomysłem, który doczeka się realizacji w ramach budżetu obywatelskiego. Wcześniej jej propozycje dotyczyły kolejnych inwestycji przy Szkole Podstawowej nr 12.

Z kolei na ul. Śląskiej spodziewane wkrótce zmiany: ławeczki, trawniki, kwiaty, śmietniki, to efekt... dogłębnej obserwacji terenu przez Jana Biernackiego. - Główna ulica Zawarcia, oś dzielnicy, a jak wygląda? Widziałem to codziennie i postanowiłem coś zmienić. Początkowo nie byłem pewny, czy pomysł chwyci i zdobędzie odpowiednie poparcie, jednak gdy okazało się, że z Zawarcia są w sumie tylko cztery propozycje, pomyślałem, że to może się udać. I się udało - mówi pan Jan.

Dorosły też człowiek

Z zupełnie innych powodów propozycję do budżetu złożyła Irena Gwiazdowska. Tłumaczy, że często bywa na imprezach i wydarzeniach artystycznych. Sprawdzając ofertę miasta, zauważyła, że w czasie wakacji warsztaty, ciekawe szkolenia czy kursy są... tylko dla dzieci. - A gdyby tak dorośli też mogli spotkać się na podobnych zajęciach? Nie tylko oglądać, ale być częścią wydarzenia? Uczestniczyć w warsztatach? Tak powstał pomysł, który ostatecznie będzie zrealizowany w wakacje w 2017 r. - cieszy się przemiła pani Irena.

A już absolutnym mistrzostwem świata jest postawa Wojciecha Pięty, który wywalczył rozbudowę skateparku w Parku Kopernika. Dzięki uporowi, pomocy kolegów oraz znajomych i znajomych tych znajomych, zebrał aż 2.573 głosy. - To będzie miejsce dla wszystkich młodych ludzi, którzy chcą aktywnie spędzać czas. Teraz będą mieli gdzie. Stworzymy świetne miejsce! - mówi.

Rozbudowa skateparku - czyli propozycja Wojciecha Pięty za 734 tys. zł  - dostała 2.573 głosów.
Tomasz Rusek Rozbudowa skateparku - czyli propozycja Wojciecha Pięty za 734 tys. zł - dostała 2.573 głosów.

LISTA ZWYCIĘZCÓW

Kategoria miejska

Kategoria osiedlowa

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.