Gorzowski SOR będzie „wypasiony”

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Gorzowski SOR będzie „wypasiony”

Jarosław Miłkowski

Za rok szpitalny oddział ratunkowy w Gorzowie będzie miał prawie dwa razy więcej łóżek niż teraz. A za dwa lata pacjenci dowiezieni helikopterem na SOR wjeżdżać będą tunelem

- Mamy projekt. Mamy pozwolenia na budowę. Mamy pieniądze. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku rozpoczniemy przebudowę - mówił w środę, 28 września, przed południem Jerzy Ostrouch, prezes szpitala wojewódzkiego. O czym? Lecznica przy ul. Dekerta dostała właśnie pieniądze na przebudowę szpitalnego oddziału ratunkowego i szpital już szykuje się do tej prawdziwej rewolucji.

Będą „mercedesy”

- Teraz nasza poczekalnia nie jest zbyt duża, a same stanowiska są wąskie. Trudno do każdego pacjenta podejść w sposób indywidualny, a nam zależy, żeby każdy pacjent miał swoją autonomię i godziwe warunki - mówi Sybilla Brzozowska-Mańkowska, która od 1 września jest kierownikiem SOR-u.

W ramach konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Zdrowia szpital dostał 3,2 mln zł. Lecznica dołoży swoje pieniądze. I zamierza wydać na SOR w sumie 6,9 mln zł. - SOR powiększy się o 1,3 tys. mkw. To ogromna powierzchnia. Teraz mamy 12 stanowisk, a powstanie 10 kolejnych. Wyposażymy je w łóżka do intensywnej terapii, pomocy pilnej i pomocy wstępnej. Przebudujemy też część, która w chwili obecnej służy jako poczekalnia dla pacjentów „zielonych”, czyli takich, w przypadku których pomoc może być odroczona, ale udzielona - mówi Brzozowska-Mańkowska.

SOR powiększy się o 1,3 tys. mkw. To ogromna powierzchnia

Oprócz powiększenia i modernizacji SOR-u, ta część szpitala zostanie wyposażona w 61 sztuk nowoczesnego sprzętu. Będzie nowy aparat USG, masażer zewnętrzny, defibrylatory, respiratory, kardiomonitory. - Ten sprzęt jest „mercedesem” - mówi kierownik oddziału. Wszystkie zmiany, jak zapewnia prezes Ostrouch, będą widoczne już za siedem - osiem miesięcy.

Tunel do życia

To jeszcze nie koniec. Kto przechodzi obok szpitala, może dostrzec, że niedaleko SOR-u rozpoczęła się już budowa bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Gdy zostanie ukończona, zbudujemy pomiędzy lądowiskiem a SOR-em tunel, który będzie miał prawie 100 metrów. Pacjent będzie mógł bezpiecznie trafić na oddział i nie będzie narażony na pogodę, która jest i kapryśna, i zmienna. Tunel będzie gotowy wiosną - latem 2018 r.

- Niezależnie od modernizacji SOR-u, będziemy prowadzić prace związane z poprawą przyjęcia pacjenta, który dociera do szpitala w ramach skierowania od lekarza rodzinnego czy też samemu. Będziemy chcieli doprowadzić do modernizacji izby przyjęć. To spowoduje, że pod koniec przyszłego roku rzeczywiście spełnimy oczekiwania pacjentów, którzy w popołudniowych godzinach, w niedostatecznie dobrych warunkach oczekują na poradę - mówi szefowa oddziału.

Niebawem, dosłownie, na oddziale ma działać system segregacyjny triage. Każdemu pacjentowi „przypisuje się kolor” w zależności od stanu zdrowia i obrażeń. Czarny to brak tętna i oddechu, czerwony - pomoc najpilniejsza, żółty i zielony - pomoc w dalszej kolejności. Taki podział ma usprawnić pracę.

Na szpitalny oddział ratunkowy trafiają mieszkańcy z Gorzowa, północy lubuskiego, a nawet z ościennych województw. W zeszłym roku przyjętych zostało tu 23.806 pacjentów. W pierwszym półroczu przyjęto już 12.665 osób, a tylko w samym sierpniu - 2.198 pacjentów.

W związku z remontem prezes szpitala uspokaja pacjentów: - Na pewno nie będzie takiej sytuacji, że w czasie modernizacji zawiesimy funkcjonowanie SOR-u. Można jednak liczyć się z utrudnieniami.

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.