GUBIN. Pracownicy firmy Hosso: Galeria działa świetnie. Szykujemy się do rozbudowy

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

GUBIN. Pracownicy firmy Hosso: Galeria działa świetnie. Szykujemy się do rozbudowy

Łukasz Koleśnik

Minęło blisko pół roku od otwarcia galerii handlowej Hosso przy granicy. Mieszkańcy czekają na rozbudowę, w której ma się znaleźć kino. Inni jednak obawiają się o parking.

Pod koniec października, kiedy otwierana była galeria Hosso, to zebrały się pod nią spore tłumy. To miejsce wciąż cieszy się popularnością, choć największe zainteresowanie powinno zyskać po planowanej rozbudowie.

Przypomnijmy, że przedstawiciele firmy Hosso zapowiedzieli budowę drugiej części galerii.

- Chcemy ruszyć z budową drugiego budynku, który będzie uzupełnieniem naszych dotychczasowych usług - przedstawiała podczas sesji rady miasta Eliza Karczmarczyk z firmy Hosso. - Będą w nim znajdować się restauracje, kręgielnia oraz tak upragnione przez mieszkańców kino.

Inwestor wstępnie planuje wybudowanie trzech sal kinowych (ich liczba zależy od późniejszych analiz). Jak podkreślają przedstawicielki, to firma Hosso będzie prowadzić kino.

Podczas prezentacji planów pojawiła się jednak jedna wątpliwość. Druga część galerii miałaby znajdować się w miejscu, gdzie obecnie jest parking (między budynkami powstanie łącznik, więc nie trzeba będzie wychodzić z jednego budynku galerii, aby trafić do drugiego), z którego korzystają klienci Hosso. Kłopot jest tym większy, ponieważ widać, że wielu ludzi korzysta z dodatkowych miejsc parkingowych, zwłaszcza w weekendy.

Wysłaliśmy zapytanie do przedstawicieli galerii Hosso. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy placówka w Gubinie działa tak, jakby sobie tego życzyli? Czy szykują się jakieś zmiany względem pierwszego budynku? I na jakim etapie znajdują się prace nad rozbudową galerii?

Jak sprawuje się galeria Hosso w Gubinie? Można odpowiedzieć jednym słowem – świetnie! - przyznaje przedstawiciel firmy Hosso, Adam Masewicz.

Dodał, że jeśli chodzi o istniejący budynek, żadne zmiany w najbliższym czasie nie są przewidziane. A co z rozbudową?

- Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni z działania galerii. Gubin to wspaniałe miasto i wspaniali mieszkańcy, a dla naszej placówki jest to również doskonała lokalizacja - przyznaje A. Masewicz. - Właśnie w związku z tym planujemy rozbudowę naszej galerii Hosso w Gubinie. Jednak na chwilę obecną, plany ewentualnych zmian są w dość wczesnym stadium zaawansowania, dlatego ciężko by mówić o jakichkolwiek konkretach.

Jedną z najważniejszych spraw dla mieszkańców jest parking. Przedstawiciele Hosso zapewniają, że miejsca parkingowe zostaną odpowiednio zorganizowane.

- Oczywistą sprawą jest, że każda szanująca klientów galeria handlowa musi posiadać odpowiednią ilość miejsc parkingowych, więc jest to dla nas bardzo ważna kwestia - podkreśla A. Masewicz.

Na więcej szczegółów na tym etapie prac nie możemy liczyć. Dopytywaliśmy się również o chociażby liczbę miejsc w sali kinowej czy też wielkość kręgielni. Przedstawiciele Hosso podkreślają jednak, że wciąż jest jeszcze za wcześnie, aby móc podać takie konkrety.

- Jeśli tylko będziemy w stanie przedstawić te informacje, to na pewno jak najszybciej przekażemy je mieszkańcom oraz władzom Gubina - zapewniają pracownicy spółki Hosso

Otwarcie galerii handlowej Hosso w Gubinie. Tłumy zebrały się przed wejściem (ZDJĘCIA)

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.