Gubińskie Łużyczanki w... Kołobrzegu. Na wczasach czy może dały czadu na deskach amfiteatru?

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Gubińskie Łużyczanki
Leszek Kalinowski

Gubińskie Łużyczanki w... Kołobrzegu. Na wczasach czy może dały czadu na deskach amfiteatru?

Leszek Kalinowski

Gubińskie Łużyczanki pojechały do Kołobrzegu, ale nie po to, by opalać się na plaży, lecz wziąć udział w warsztatach i wspólnie wystąpić w amfiteatrze z innymi chórami z Polski. Cóż tam się nie działo?

W V edycji Zachodniopomorskich Warsztatów Chóralnych udział wzięły: Zespół Śpiewaczy „Gubińskie Łużyczanki” z GDK pod dyr. Danuty Kaczmarek, Kaszubski Regionalny Chór „Morzanie” pod dyr. Pawła Nodzaka, Stowarzyszenie Śpiewacze „Harmonia” z Łodzi pod dyr. Michała Barańskiego oraz chóry kołobrzeskie.
Uczestnicy zdobywali wiedzę i umiejętności podczas 4-dniowych zmagań wokalnych pod kierunkiem doświadczonych chórmistrzów, dyrygentów: m.in. dr hab. Iwony Wiśniewskiej-Salamon, prof. nadzw. (z gubińskim rodowodem(!), absolwentki Akademii Muzycznej w Poznaniu.

Gubińskie Łużyczanki. Próby, próby.. w głosach w Kołobrzegu

- Zajęcia były bardzo intensywne i pouczające. Do południa trzy godziny i po obiedzie po trzy-cztery godziny dziennie. Pracowaliśmy nad 10 utworami z międzynarodowej klasyki chóralnej, w tym pieśni polskie z repertuaru „Mazowsze” i „Śląsk”.- opowiada Danuta Kaczmarek. - Każdy zespół miał możliwość w pierwszym dniu po południu zaprezentować się z własnym programem artystycznym w amfiteatrze przy RCK-u w Kołobrzegu z profesjonalnym nagłośnieniem. Była to dla nas Łużyczanek okazja do zaprezentowania piosenek o Gubinie, naszym kochanym mieście. Następnie próby, próby…. w głosach (soprany, alty, tenory basy) oddzielnie i razem. Korzystaliśmy z sali widowiskowej RCK oraz z wyznaczonych pomieszczeń tylko dla nas z zachowaniem odległości. Wszyscy czekaliśmy na efekty naszej pracy – czyli do koncertu finałowego.

Gubińskie Łużyczanki na scenie z innymi chórami z Polski

Jak wspomina Danuta Kaczmarek – w czwartkowe popołudnie lało jak z cebra. Mimo to pod zadaszony amfiteatr przybyła publiczność. Zabrzmiały pierwsze nieśmiałe głosy „80-osobowego chóru” pod dyr. Iwony Wiśniewskiej-Salamon. Ciarki przeszły po plecach. Brzmi!!. Pięknie i czysto. To dało nam wiarę w to, że damy radę. I daliśmy!. Dziesięć utworów pod batutą naszych dyrygentów zabrzmiało cudownie. Były utwory z rytmami murzyńskimi, religijne, ludowe, popularne, kaszubskie i piękna pieśń o Janie Pawle II „Nie zastąpi Ciebie nikt” pod dyrekcją młodej adeptki –dyrygentki Niny Salamon z akompaniamentem pianisty Dominika Franczuka.

Gubińskie Łużyczanki dziękują za wsparcie

Udział w warsztatach nie byłby możliwy, gdyby nie wsparcie Gubińskich Łużyczanek.
- Za taki zastrzyk wiedzy dziękujemy wszystkim organizatorom warsztatów, wykładowcom, koleżankom i kolegom z chórów, za wspaniałe jedzenie w internacie, za czas spędzony z WAMI. Dziękuję w imieniu Łużyczanek panu Bartłomiejowi Bartczakowi, burmistrzowi Gubina, panu Andrzejowi Iwanickiemu oraz zarządowi firmy „Tekra” za wsparcie finansowe, dzięki któremu wziąć udział w tych pouczających (kształcących) warsztatach. wokalnych w Kołobrzegu. Dziękujemy firmie przewozowej Awiator za bezpieczny przewóz osób. Dziękujemy panu Januszowi Gajdzie, dyr. GDK za udostępnienie sali widowiskowej do prób od pierwszego sierpnia, dzięki czemu zaprezentowałyśmy swój dorobek artystyczny w Kołobrzegu.

Leszek Kalinowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.