Historyczna chwila! Miasto zaczyna sprzedawać działki na "nowych poligonach"

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Historyczna chwila! Miasto zaczyna sprzedawać działki na "nowych poligonach"

Tomasz Rusek

Przy ul. Węgierskiej będzie nowe osiedle. Urząd wystawia tam na sprzedaż trzy działki. Nie wiecie gdzie to? No koło ul. Czeskiej i Macedońskiej. Dalej nic? I nic dziwnego.

Macie prawo nie wiedzieć, gdzie to jest. A nawet nie kojarzyć nazw ulic. Bo dziś jest tam… dokładnie nic. Ale znacie ten teren, choć ulice są tu wytyczone tylko na nielicznych mapach, których pewnie nikt z was nie widział. To dawne poligony.
Gdybyście spojrzeli na miasto z lotu ptaka, to byłyby to parcele leżące przy ul. Słowiańskiej (jadąc od Słowianki - tuż przed Tesco i przed rondem koło tego sklepu).

Z drugiej strony cały wielki teren jest ograniczony ul. Kamienną. Ona... też nie istnieje. Ale gdy już będzie, ma być częścią północnej obwodnicy miasta, o którą to miasto czyni starania i chce zbudować w najbliższych latach.

Dobre miejsce

W piątek rano nie było tu żywego ducha. No, prawie - spotkaliśmy jednego biegacza, który jednak nie miał czasu rozmawiać.
- Bloki tutaj będą! - krzyknęliśmy.
- Dobre miejsce! Cisza i spokój! - odkrzyknął jedynie przez chustę, która zakrywała mu usta i pobiegł dalej.
Potem zaczepiliśmy 21-letniego Kubę. Akurat jechał rowerem z Piasków. - Osiedle w tym miejscu? W sumie fajna okolica. I dobrze, że nieużytki zamienią się w coś sensownego - dodał.

Dziś są tutaj: drzewa, ubita ziemia, śmieci i... ślady po ogniskach

To samo powtórzył Roman Ropela, architekt i urbanista, który lata temu na zlecenie magistratu przygotował plan przestrzenny dla popoligonowych działek. Tak, tak - to on wymyślił, jak będzie wyglądała ta część Gorzowa. On też jest autorem planu dla pęczniejącego od bloków os. Europejskiego. - Dobrze, że miasto się rozwija. A poligony są naturalnym kierunkiem rozwoju miasta - powiedział w piątek.

Stawką są miliony

W sumie urząd pod młotek przeznaczył trzy „mieszkaniowe” działki przy ul. Węgierskiej. Łącznie mają 6 hektarów. Obrazowo - to prawie dwukrotnie więcej, niż zajmuje cała ziemia pod Nova park wraz z całym galeryjnym otoczeniem. Czyli gigant!
Łączna suma wywoławcza też robi wrażenie: to aż 8,4 mln zł. Przetargi już ogłoszono, jednak odbędą się 31 marca w siedzibie Urzędu Miasta. Chętni na zdobycie ogromnych działek pod bloki muszą wpłacić wadium do 24 marca. Jednak nabywcy muszą się liczyć z faktem, że kiedyś rządziło tu wojsko. Dlatego w ziemi mogą być niespodzianki. To znaczy do 20 cm w głąb ziemi teren jest sprawdzony. Ale jeśli coś będzie głębiej, nabywca musi usunąć wszystko na swój koszt.

Dyr. wydziału nieruchomości Barbara Napiórkowska przyznaje, że to trochę historyczna chwila. Bo decyzja o sprzedaży parceli pod osiedle przy Węgierskiej tak naprawdę jest pierwszym rokiem do zabudowy „drugich poligonów”. Bo pierwsze - czyli obecne osiedle Europejskie - już jest najeżone budynkami.

Nie tak szybko

Jeśli znajdą się kupcy na nowe tereny, raczej nie ma się co spodziewać, że roboty budowlane ruszą tutaj z kopyta: najwięksi deweloperzy w mieście mają bowiem sporo rozpoczętych inwestycji (patrz niżej) i najpewniej zakup ziemi na nowej części poligonów potraktują jako lokatę kapitału i rezerwowy areał.
Choć gdy kilka lat temu zaczynała się budowa pierwszego bloku na os. Europejskim też nikt nie przypuszczał, jak szybko powstanie tu nowa dzielnica...

Firmy nie próżnują

Jest miejsce na market

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.