Łukasz Koleśnik

Hobby, które wskoczyło na wyższy poziom

Jarosław Polański Fot. Archiwum prywatne Jarosław Polański
Łukasz Koleśnik

Zespół Energia ma niecałe dwa lata. Tworzą go ludzie z pasją, którzy już wkrótce wydadzą swoją pierwszą płytę. Rozmawiamy z liderem zespołu, Jarkiem Polańskim.

Sporo ostatnio koncertujecie?
W sumie w tym sezonie zaliczyliśmy kilka udanych koncertów. Zielona Góra 4 Róże, festiwal Getting Out z wyróżnieniem, świetny koncert na WOŚP w Żarach, Klub Ceramik w Lubsku, Pub Suchy w Gubinie oraz Wiosna nad Nysą. Teraz szykujemy się do minitrasy z zespołem Kabanos, który zapewne wszyscy znają. Zagramy w Szczecinie 12 listopada oraz w Zielonej Górze w klubie Kawon dzień później. Wcześniej, 29 października koncertujemy w Lubuskim Ceramiku. W tej chwili skupiamy się nad zakończeniem nagrań. Kończymy miksowanie materiału i mam nadzieję, że do końca roku ukaże się nasza pierwsza płyta.

Jak jednak widać na portalach społecznościowych promocja płyty już się zaczęła...
Właśnie kilka dni temu opublikowaliśmy na YouTube następny utwór pt. „Armia”, oczywiście promujący płytę. Na krążku prawdopodobnie umieścimy 11-12 numerów. Mamy już kilka piosenek, które nie znajdą się na tej płycie. Być może jest to już materiał na następne wydanie.

Dalej traktujecie muzykę i granie jako wasze hobby?
To wciąż hobby, ale mamy trochę inne podejście do sposobu tworzenia muzyki. Dysponujemy właściwie własnym studiem nagrań, wiadomo nie jest to super profesjonalna produkcja, ale wszystkie nagrania realizujemy u siebie. Straciliśmy mnóstwo czasu na skompletowanie sprzętu i tym bardziej na naukę jego obsługiwania. Bardziej chodzi o znajomość oprogramowania oraz sposobów miksu.

Czujecie, że się rozwijacie?
Zakładamy sobie nowe, ciekawe cele i je realizujemy, więc tak. W tym roku np. udało nam się nagrać dwa teledyski do utworów „Stoisz prosto” oraz „Heroiny”. Było przy tym mnóstwo zabawy. To coś czego do tej pory nie robiliśmy. „Stoisz prosto” nagrywał Maciek Lasota w naszej Farze, „Heroinę” zaś - Wojciech Boberda, pracujący na co dzień w TVN. Wielkie dzięki dla obydwu

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.