Ile władze mają oszczędności, a ile długów? Dziś sprawdzamy Słubice [Zobacz oświadczenia wszystkich radnych]

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Ile władze mają oszczędności, a ile długów? Dziś sprawdzamy Słubice [Zobacz oświadczenia wszystkich radnych]

Renata Hryniewicz

Starosta nie jeździ najnowszym autem, wicestarosta nie ma kredytów, burmistrz nie ma domu i samochodu, a jego zastępca ma dom, dwa mieszkania i dwa samochody. Sprawdzamy, na jakim poziomie żyją włodarze i radni powiatu i gminy Słubice.

Dwa kredyty, jedna pożyczka i trzy karty debetowe - to długi starosty Marcina Jabłońskiego. Choć sporo zostało do spłacenia (same kredyty to ponad 100 tys. zł) nie musi się martwić, bo jego roczne zarobki wyniosły ponad 180 tys. zł i spokojnie pozwalają na spłatę zadłużeń. Choć mówi się, że Jabłoński lubi ładne i drogie samochody, jeździ audi A6 z 2003 r. Na swoim koncie ma 60 tys. zł i 4,5 tys. euro oszczędności. Ma też dom o wartości 750 tys. zł. Wszystkie wartości M. Jabłońskiego, o których piszemy, objęte są wspólnotą małżeńską.

Starosta nie jeździ najnowszym autem, wicestarosta nie ma kredytów, burmistrz nie ma domu i samochodu, a jego zastępca ma dom, dwa mieszkania i dwa samochody. Sprawdzamy, na jakim poziomie żyją włodarze i radni powiatu i gminy Słubice.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.