Jaja i masło podbijają Europę. A co dla nas?

Czytaj dalej
Dariusz Chajewski

Jaja i masło podbijają Europę. A co dla nas?

Dariusz Chajewski

Koniec z jajecznicą na maśle? I jajka, i masło osiągają horrendalne ceny. A zapowiada się, że już wkrótce podrożeje także chleb nasz powszedni.

„To, co znasza kury, rozchodzi się na pniu”. To cytat z wypowiedzi jednego z hodowców. Z kolei analitycy biją na alarm: Jeśli polskie sieci handlowe nie zbliżą się cenami do oferowanych przez zachodnich odbiorców, jajek może zabraknąć na Boże Narodzenie, a ich cena będzie oscylowała wokół złotówki. Jak długo to potrwa? Lubuscy hodowcy uspokajają. Odbudowa stad zajmie jakieś trzy miesiące, ale jest jeden problem. Brakuje także kur niosek…

- Oczywiście, że spodziewałem się tej podwyżki cen jaj, przede wszystkim za sprawą tego, co dzieje się w Europie – mówi Mariusz Gąsiorowski z fermy w podnowosolskim Niedoradzu. – Rynek zwariował, a najbardziej ucierpieli tym razem... pośrednicy. Ile kosztuje wytworzenie jajka? To zależy od fermy, my szacujemy na jakieś 40 gr.

Czytaj więcej:

  • Dlaczego ceny są tak wysokie?
  • Jak długo jeszcze będą rosnąć?
  • Skąd brać na to wszysko pieniądze?
Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.