Jak dobrze widzieć bez okularów

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Grażyna Zwolińska

Jak dobrze widzieć bez okularów

Grażyna Zwolińska

Nie zaparują zimą, nie robią się od nich odciski na nosie, nie tłuką się. Już to wystarczy, żeby zainteresować się szkłami. Zwłaszcza, że te dzisiejsze w niczym nie przypominają tych sprzed lat

Nnie każdy chyba wie, że szkła kontaktowe mają długą tradycję. Jak wiele stosowanych dziś powszechnie wynalazków, powstały w wyobraźni Leonarda da Vinci. Ten włoski geniusz renesansu już około 1585 r. zaczął rozważać możliwość korygowania wad wzroku bezpośrednio na powierzchni oka. Od tego czasu pomysł ten ulegał przekształceniom, ale idea pozostała taka sama.

W 1636 r. koncepcję korygowania wad wzroku przy pomocy soczewek nakładanych bezpośrednio na oko przedstawił słynny filozof i matematyk Kartezjusz. Musiało jednak minąć ponad 250 lat, zanim pierwszemu człowiekowi założono coś takiego. Zrobił to w 1889 r. szwedzki lekarz August Muller.

Jakie to były soczewki? W niczym nie przypominały dzisiejszych. Zrobione były ze szkła, przykrywającego niemal całą przednią powierzchnię oka. Ich dopasowanie poprzedzało wiele prób. A i tak potem noszenie tego wynalazku wymagało samozaparcia, bo ciężar soczewek powodował, że utrzymanie ich w prawidłowym położeniu na oku graniczyło z cudem.

W 1636 r. koncepcję korygowania wad wzroku przedstawił filozof i matematyk, Kartezjusz

- Dziś powszechnie stosuje się soczewki kontaktowe z hydrożelu. Są miękkie, delikatne, pływają na powierzchni oka, więc się ich nie czuje - przekonuje optyk. - Obecnie twarde soczewki aplikuje się tylko przy niektórych schorzeniach, np. przy stożkach rogówki. Wiele osób z krótkowzrocznością, którym soczewki pozwoliłyby zrezygnować z noszenia okularów, nie decyduje się na nie, bojąc się problemów z ich zakładaniem i zdejmowaniem oraz tego, że będą czuć ich obecność.- Rozumiem ten stres. Przecież jak wpadnie nam coś do oka, choćby muszka, odczuwamy to boleśnie. Poza tym niektórym trudno przełamać opór przed włożeniem sobie czegokolwiek do oka. Dlatego okulista w gabinecie zawsze rozmawia z pacjentem, stara się go uspokoić, uczy jak zakładać i zdejmować szkła kontaktowe i dokładnie tłumaczy wszelkie wątpliwości - mówi Krzysztof Klimowski, optyk.

Soczewki mogą nosić nie tylko krótkowidze. I choć dla nich oferta jest najszersza, to z tego udogodnienia mogą też niekiedy skorzystać dalekowidze.

Grażyna Zwolińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.