Jarosław Miłkowski

Jak się natkniesz na usterkę, to nie masz jej gdzie zgłosić

Taka dziura na rogu Starej i Strzeleckiej straszyła przez cały weekend. Fot. Dorota Kawczyńska Taka dziura na rogu Starej i Strzeleckiej straszyła przez cały weekend.
Jarosław Miłkowski

Od zapowiedzi, że usterki w mieście zgłosimy przez aplikację, mijają już lata. Na razie trudno znaleźć choćby numer alarmowy.

Działo się to w weekend. Na rogu ulicy Starej i Strzeleckiej. Kilkadziesiąt kroków od wejścia do Parku Wiosny Ludów. Jakiś samochód rozwalił swoim ciężarem studzienkę telekomunikacyjną. Dziurę zobaczył jeden z naszych Czytelników – pan Piotr. - Jak na złość, nie było w pobliżu żadnego śmietnika, bo bym tę dziurę choć zasłonił. W niedzielę czy nawet w weekend nigdzie nawet nie ma gdzie takiego przypadku zgłosić – mówił.

  • Ile czasu trzeba było czekać na naprawę studzienki?
  • Z jakich miast Gorzów może brać przykład?
  • Czy wybicie szyb na przystanku zgłaszać w MZK?

CZYTAJ WIĘCEJ:

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.