Jak tu po czymś takim dalej żyć? – pyta ojciec skatowanej Beaty

Czytaj dalej
Lucyna Makowska

Jak tu po czymś takim dalej żyć? – pyta ojciec skatowanej Beaty

Lucyna Makowska

– Zezwierzęcenie oprawcy było widać na każdym kawałku zmasakrowanego ciała kobiety – mówi prokurator Zbigniew Fąfera. Beata miała wieloodłamowe złamania kości czaszki, bardzo poważne obrażenia wielonarządowe

Aż trudno sobie wyobrazić, jakie męczarnie przechodziła w ostatnich godzinach życia 43-letnia Beata. Wstrząsająca relacja jej siostry oraz rozległe obrażenia ofiary pokazują, jak wyglądało życie u boku męża – kata. To siostra znalazła Beatę leżącą w kałuży krwi w drzwiach łazienki.

– Miała ślady duszenia, siniaki na całym ciele, pękniętą czaszkę, krwiaka, złamane żebra, z których jedno przebiło płuco, stłuczoną wątrobę, złamane trzy kręgi... – wylicza siostra skatowanej kobiety. – To, co jej zrobił, odzwierciedlają słowa lekarza, który przyjechał z karetką: „Bił, żeby zabić”. To bestia, nie człowiek!

Jak doszło do przerażającej tragedii?

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz z wydaniu PLUS.

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.