Jarosław Kaczyński szykuje kolejną ofensywę na jesień

Czytaj dalej
Fot. Michał Dyjuk
Anita Czupryn

Jarosław Kaczyński szykuje kolejną ofensywę na jesień

Anita Czupryn

Sobotnie wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego można odczytać jako wezwanie do boju, wielką mobilizację przed kolejną ofensywą.

Sobotnim wystąpieniem prezes PiS uciął spekulacje na temat tego, czy będzie szefem partii po kongresie, czy nie. Pokazał, że to on nadal jest przywódcą, to on ma strategię.

– To było wystąpienie wyborcze – ocenia politolog prof. Kazimierz Kik. – To umocnienie przywództwa i pokazanie, że innej koncepcji, strategii niż ta, którą proponuje prezes, w PiS nie ma.

Prezes PiS odniósł się do sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, chcąc, jak mówił, wyjaśnić, na czym ten konflikt w rzeczywistości polega. Demokracja w rozumieniu lidera PiS polega na tym, że jej suwerenem jest lud, przedstawicielami parlament i prezydent przez ten lud wybierani. I to te dwa organy odpowiadają za tworzenie prawa.

– Jeżeli mamy mieć demokratyczne państwo prawa, to żaden organ państwa, w tym Trybunał Konstytucyjny, nie może lekceważyć ustaw – mówił prezes PiS. Podkreślał, że w polskiej konstytucji mamy zapis o demokratycznym państwie prawa, w unijnych dokumentach zaś spotykamy sformułowanie „państwo prawa” i to nie jest to samo. Stąd podał przykład, że w historii możemy znaleźć państwa prawa, które demokracją nie były, jak np. II_Cesarstwo Niemieckie – było ono państwem prawa, ale nie było demokracją.

Zdaniem prof. Kika dla Kaczyńskiego nawet demokracja jest instrumentem do osiągnięcia jego celów. – Dobra zmiana PiS tak naprawdę dopiero się zaczyna. Jarosław Kaczyński czeka na lipcowy kongres, który da mu legitymację do przeprowadzenia dobrej zmiany do końca – mówi komentator.

Jak dowiedziała się „Polska The Times”, na lipcowym kongresie nie będzie żadnych spraw personalnych poza wyborem prezesa i kosmetycznymi zmianami w statucie. – Nie należy się spodziewać wielkich, programowych wystąpień. Wiadomo, Jarosław Kaczyński będzie występował, podsumowując swoją kadencję i starając się ponownie o urząd prezesa, ale cały aspekt programowy jest przeniesiony na grudzień – mówi jeden z polityków PiS. Kongres dokona wyboru prezesa PiS oraz Rady Politycznej. Wszystkie inne władze w partii wybiera rada. Ale nie dokona tego w czasie kongresu, tylko po wakacjach, jesienią. Wtedy będzie wybór wiceprezesów partii, członków zarządu, komitetu politycznego. I to jest ten drugi akt. Ale zaraz po nim nastąpi i trzeci, czyli – jak to ocenia prof. Kik – szarpnięcie cuglami. Otóż w grudniu odbędzie się konwencja programowa Zjednoczonej Prawicy.

– Wtedy przez 2–3 dni będziemy pracować nad programem. Z jednej strony, podsumujemy, co rząd Beaty Szydło zrobił i co chcemy, żeby rząd zrobił przez kolejny rok. I wtedy możliwe są zmiany w rządzie – mówi jeden z polityków PiS.

Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.