Jest domek? Są opłaty za śmieci

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Jest domek? Są opłaty za śmieci

Eliza Gniewek-Juszczak

- To podatek od luksusu - skarży się pan Zbigniew. - To opłata zgodna z przepisami za zagospodarowanie odpadów- wyjaśnia Krzysztof Karpiński. Nowe stawki są od maja.

Ta sprawa dotyczy właścicieli domków letniskowych na terenie gmin objętych działaniem Międzygminnego Związku Eko-Przyszłość. Od maja zaczęła obowiązywać inna opłata za odbiór i zagospodarowanie śmieci. Do redakcji Gazety Lubuskiej w Nowej Soli w tej sprawie zgłosił się pan Zbigniew, który ma domek letniskowy w Tarnowie Jeziernym. Przyznał, że jest wędkarzem. Jeździ sam na ryby wtedy, kiedy jest pogoda w weekend. - Dlaczego nagle, od maja mam płacić za odbiór śmieci, aż 42 zł za miesiąc? W ubiegłym roku było tylko 10,50. I jeszcze narzucono mi pojemnik o wielkości 120 litrów, przecież ja nie wypełnię tego śmietnika, skąd miałbym tyle śmieci nabrać? - denerwuje się mężczyzna. Nie chce podać nazwiska w gazecie, ani tym bardziej się sfotografować. - Nie chcę być celebrytą, chodzi mi tylko sprawiedliwość - podkreśla pan Zbigniew.

W Międzygminnym Związku Eko-Przyszłość dowiadujemy się, że wielu właścicieli zgłasza, że przyjeżdża do domku letniskowego w maju odkręcić wodę i we wrześniu, żeby ją zakręcić, lub z domku korzysta tylko jedna osoba i to rzadko. Zmiana wysokości opłaty wynika z przeprowadzonego przetargu oraz weryfikacji sposobu użytkowania nieruchomości.

- Każdy właściciel nieruchomości letniskowej, czyli nieruchomości o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym powinien uiszczać opłatę za odbiór i zagospodarowanie śmieci. Bez względu na ilość osób odwiedzających domek, opłata ryczałtowa na terenie gmin wchodzących w skład związku wynosi 42 zł za miesiąc i obowiązuje od maja od września - wyjaśnia Krzysztof Karpiński, kierownik referatu ochrony środowiska w Międzygminnym Związku Eko-Przyszłość. - Nie weryfikujemy ilości osób, chcemy, aby każdy właściciel nieruchomości uiszczał tę opłatę zgodnie z przepisami - dodaje kierownik Karpiński.

Pojemność pojemnika wynika z ilości zadeklarowanych osób, od jednej do pięciu osób wynosi 120 litrów, od sześciu do dziesięciu osób - 240 litrów.

- Jeżeli ktoś na stałe mieszka w domku letniskowym, zmusiła go sytuacja, albo podoba mu się miejscowość, płaci opłatę za odbiór odpadów od osoby - 10,50 zł. Nikt nie mówi komuś, że ma płacić ryczałt, jeśli tam mieszka na stałe - zapewnia przedstawiciel Eko-Przyszłości.

Zweryfikowane zostały deklaracje za 2016 rok złożone w gminach Kolsko i Kargowa, prawie wszystkie z gminy wiejskiej Nowa Sól, do weryfikacji zostały jeszcze dokumenty złożone przez właścicieli nieruchomości letniskowych z okolic Sławy. Część osób odwołuje się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które w zdecydowanej większości spraw przyznaje rację na rzecz związku Eko-Przyszłość.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.