Dariusz Chajewski

Jeziora Gryżyńskie schowane w polodowcowej rynnie, ale jakie ładne

Jezioro Gryżyńskie przyciąga tych, którzy lubią ciszę, biegi i spacery po leśnych ścieżkach, łowienie ryb i zbieranie grzybów. Fot. Mariusz kapała Jezioro Gryżyńskie przyciąga tych, którzy lubią ciszę, biegi i spacery po leśnych ścieżkach, łowienie ryb i zbieranie grzybów.
Dariusz Chajewski

W rynnie rzeki Gryżyny znajduje się 11 polodowcowych jezior rynnowych o łącznej powierzchni 143,7 ha oraz 12 stawów rybnych. Największe z nich jezioro Jelito ma 49,9 ha i maksymalną głębokość 36,3 m. Warto też wybrać się nad jeziora Grabinek (7,6 ha) i Kałek, zwane też Gryżyńskim lub Wapiennym (22 ha). Z kolei na terenie parku krajobrazowego znajduje się pięć jezior. Największe z nich to wcale nie Gryżyńskie, ale Jelito.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Jezioro Gryżyńskie nazywało się... Kałek. Dlaczego? To była niezbyt zręczna próba polonizacji niemieckiej nazwy. Niemcy wydobywali tutaj wapno. W języku niemieckim wapno to „Kalk”. Dużo zręczniej brzmi jeszcze jedna nazwa - Wapienne. Gości przyciąga nad jezioro czysta woda. Akwen nie jest olbrzymem, jego powierzchnia wynosi 23,7 ha. Jest za to głębokie, bo maksymalnie sięga nawet 23,8 m. Rozciąga się na długości 780 m, maksymalna szerokość to z kolei 410 m. Kałek pochodzi z okresu zlodowacenia bałtyckiego. Powstało w wyniku wytopienia się bryły martwego lodu w przegłębieniu wschodniego odgałęzienia rynny glacjalnej Grabińsko - Gryżyńskiej. Niedaleko od miejscowego ośrodka wypoczynkowego znajduje się źródło, z którego woda spływa do jeziora. Akwen jest wzbogacany także wodami podziemnymi. A gdy pada deszcz, także kroplami spływającymi z brzegów. Z kolei nadmiar wody odpływa naturalnym ciekiem do Gryżyńskiego Potoku, który z kolei wpada do stawów, znajdujących się poniżej jeziora.

Na ryby

W tutejszych wodach łowi się płocie, leszcze, liny, okonie, węgorze czy karpie, ale żyją tu także gatunki o większych wymaganiach względem czystości wód, takie jak sieje i sielawy. Jezioro Gryżyńskie pomimo niewielkiej powierzchni zaliczane jest do typu sielawowego, gdyż gatunek ten tworzy w nim rodzimą rozmnażającą się populację. Akwen ten znany jest także z połowów ogromnych leszczy i karpi oraz z występowania białych raków. Ponadto łowione są tu liny i węgorze o wadze ponad 2 kg, duże okonie, płocie, wzdręgi, szczupaki oraz potężne karpie: największe z nich osiągały wagę ponad 30 kg. Z kolei będąca dopływem Odry rzeka Gryżyna zaliczana jest do wód z krainy ryb łososiowatych, w swoim górnym biegu jest miejscem stałego występowania pstrąga potokowego. Tutaj możemy podziwiać również wiele ciekawych roślin, jak choćby: marek szerokolistny, tojeść pospolita, grzybień biały, potoczniak wąskolistny, starzec błotny, uczep trójdzielny, rogatek sztywny, rdestnica przeszyta. Wokół wody występują pokłady kredy, rozciągające się nawet do kilkudziesięciu metrów od linii brzegowej. Rosną tutaj głównie olchy czarne z domieszkami kruszyny pospolitej, topoli, osiki, brzozy brodawkowej, kilku gatunków wierzby, jarzębiny pospolitej, klonu zwyczajnego, jaworu oraz świerka pospolitego.

Gryżyński Park Krajobrazowy...

...został utworzony w 1996 roku i ma powierzchnię 2.755 ha. Jest najmniejszym takim obszarem w województwie, ale zdaniem wielu - najpiękniejszym. To park niewielki, bo ograniczono się tu do ochrony Rynny Gryżyńskiej, czyli głębokiego obniżenia terenu z płynącą przy zachodniej krawędzi malowniczą rzeczką Gryżynką, która wpada do Odry. Na południe od jeziora Jatnik obszar obejmuje także Pradolinę Odry. Bardzo urozmaicona, polodowcowa rzeźba terenu wyróżnia się wśród rozległych równin sandrowych, które otaczają park. Głębokie wąwozy o stromych zboczach i sączące się z nich źródła, liczne kemy, ozy, wały i wytopiska decydują o jego wyjątkowości. Słowem lekcja polodowcowej geologii. Okolice są przecięte głęboką rynną, biegnącą stąd na południe w kierunku Odry. Na jej dnie występują liczne jeziora, m.in. Kałek, Jelito i... Słodkie. To ostatnie jest miejscem docelowym weekendowej turystyki mieszkańców Zielonej Góry. Od wschodniej strony do rynny przylega ciekawa forma polodowcowa, tzw. oz gryżyński. To wał długości około 5 km, o ostro pochylonych zboczach, który ciągnie się z północy na południe.

Idealny na spacery

Malownicza rynna otoczona zielonymi wzgórzami stanowi bardzo atrakcyjny szlak pieszych i kajakowych wędrówek. A lasy obfitują w przepiękne polany, wymarzone na rodzinny piknik. Naszym pierwszym dłuższym przystankiem może być most na Gryżynce. Dochodząc do tego miejsca, zwracamy uwagę, po lewej stronie, przy ruinach pieca chlebowego, na okazały egzemplarz bluszczu pospolitego, wspinającego się po dębie. Kładką przechodzimy przez Gryżynkę, dochodzimy do polany, na której spotykamy: ruiny młyna wodnego i dwa młyńskie koła. Zostały one zniszczone podczas wojny. Na jednym z zachowanych kół młyńskim można odczytać interesujący napis: Francuska fabryka kamieni młyńskich w Nowej Soli. Obecnie nie są zbyt widoczne, zarośnięte przez wszechobecną roślinność. Na koniec trafimy na jedno z wielu zagłębień w dnie rynny wypełnione torfem. W kilku miejscach torf ma tutaj grubość nawet 16 m. Doliczono się siedemnastu torfowisk, zajmujących 306 hektarów powierzchni parku.

Historia jak z filmu „Tylko dla orłów”. Po 1476 roku, kiedy zmarł książę Henryk IX Głogowski, dobra gryżyńskie przeszły w ręce Hohenzollernów. Gryżyna wymieniana była jako własność rodu HohenzollernSigmaringer. Piękno okolicznych lasów dostrzegli już Hohenzollernowie. Założyli w Gryżynie nadleśnictwo, którego siedziba znajdowała się w niewielkiej odległości od dworu myśliwskiego. Ten obecny został wzniesiony około 1820 r. na fundamentach i piwnicach wcześniejszej budowli, o czym świadczą zachowane sklepienia z XVII i XVIII w. Dwór wzniesiony jest na rzucie prostokąta, z elewacją frontową zwróconą w kierunku za chodnim. W XIX w. dwór był zdobiony porożami jeleni, w końcu miała to być siedziba myśliwych. Podobno przebywał tu faszystowski dyktator Włoch Benito Mussolini, po brawurowej akcji uwolnienia z więzienia, do którego trafił na polecenie króla Włoch. Pamiętacie? To była błyskotliwa akcja niemieckich komandosów słynnego Skorzennego, całkiem jak z filmu „Tylko dla orłów”.

Pieszo i na rowerze

Przez okolicę prowadzi kilka interesujących szlaków dla pieszych i cyklistów. Najciekawszy wiedzie z Gryżyny, początkowo traktem pieszym do Grabina, z zabytkowym szachulcowym kościołem i XVIII – wiecznym pałacem. Zabudowania dworu otacza rozległy park, a u podnóża wysokiej skarpy biją źródła, tworzące strumyki wpadające do Gryżynki. Dalej śródleśną drogą asfaltową w kierunku Bytnicy, gdzie zobaczymy mały rynek świadczący o miejskim charakterze osady. Dziedziniec barokowego kościoła z 1746 r. sprzyja kontemplacji. Obok, ze stopni klasycystycznego pałacu (obecnie szkoły), popatrzymy na panoramę Bytnicy. Będąc w Bytnicy, warto zajrzeć na uroczysko jeziora Głębokie. Kolejna trasa biegnie w otulinie parku krajobrazowego. Wyruszamy z Gryżyny w kierunku wsi Kosobudz aleją dębów wpisaną do Rejestru Zabytków Przyrody (tuż przy ośrodku turystyki konnej) w kierunku północnym. Po kilku kilometrach docieramy nad jezioro Dziarg. Dalsza część szlaku jest oznakowana (do ruin młyna).

Spacer wokół jeziora

Ku lubuskim Bieszczadom

W poszukiwaniu widoków

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.