Kamienica pękła. A ludzie?

Czytaj dalej
Fot. Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Kamienica pękła. A ludzie?

Renata Hryniewicz

Mieszkańcy jednej klatki pękniętej kamienicy pozostali w domach. Dwie rodziny z klatki nad pęknięciem mieszkają w lokalach chronionych.

Wracamy do tematu pękniętej kamienicy przy ul. Jagiełły w Słubicach. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja po paru dniach. Jakie są rokowania na powrót mieszkańców do swoich domów?

Przypomnijmy: w czwartek 11 lutego około 10.00 w trakcie prac remontowych stało się coś absolutnie nieprzewidzianego: kiedy robotnicy podkopali fundamenty, doszło do naruszenia konstrukcji budynku, zapadły się podłogi. Mieszkańcy sami wyszli z zagrożonych mieszkań. Na miejsce przyjechała policja, ekipy techniczne i nadzór budowlany.

- Byliśmy w domu, kiedy usłyszeliśmy ogromny huk. Zapadła się podłoga. Mało nie wpadliśmy do piwnicy. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje - mówiła nam w czwartek Aneta Piechowiak, mieszkanka kamienicy przy Jagiełły. Pęknięcia pojawiły się również w kuchni i pokoju pani Anety. Mieszkanie tej rodziny mieści się zaraz nad pękniętą ścianą. Szczelina jest duża. Ma dziesięć centymetrów szerokości. W budynku mieszka dziewięć rodzin, w tym sześcioro dzieci. Przez parę godzin wszyscy stali w deszczu i patrzyli z trwogą na swoje domy. - Co będzie dalej? Jak się kamienica zawali, to zostaniemy bez dachu nad głową - mówili zgromadzeni lokatorzy pękniętej kamienicy. Większość mieszkańców niedawno wykupiła mieszkania na własność, część na ten cel wzięło kredyt. Dwa mieszkania są komunalne, jedno z nich stało puste.

Zapytaliśmy obecnego na miejscu zdarzenia dyrektora Zakładu Administracji Mieniem Komunalnym w Słubicach o to, co będzie dalej z tymi ludźmi. - Dysponujemy lokalami mieszkalnymi na ul. Szamarzewskiego. W razie potrzeby mamy gdzie ulokować te rodziny, które będą potrzebowały pomocy. Mamy też w dyspozycji opieki społecznej lokale chronione - mówił nam Krzysztof Radkiewicz, szef zakładu. - Jeśli chodzi o rodzinę, która jest najemcą naszego mieszkania, na pewno nie zostanie bez pomocy - zapewnił też K. Radkiewicz.

Lokatorzy jednej z klatek kamienicy mogli pozostać w swoich domach. Natomiast dwie rodziny z klatki nr 4 musiały zamieszkać w lokalach socjalnych.

- Zabraliśmy podstawowe rzeczy z domu i zamieszkaliśmy w lokalu chronionym. Mamy jeden pokój na rodzinę. Mam dorastającego syna i jest to trochę krępujące... Łazienka i kuchnia są wspólne z innymi mieszkańcami tych lokali. A są to lokale dla samotnych matek z dziećmi - mówi pani Aneta, która ze swoją rodziną musiała zamieszkać w lokalu zastępczym. Największym jednak problemem dla nowych lokatorów są godziny zamknięcia budynku. Po 21.00 nie można go opuszczać bez powodu. - Nie jesteśmy tego nauczeni. Nieraz późnym wieczorem biegłam do sklepu, bo czegoś zabrakło, albo do znajomych, bo wieczór już miałam tylko dla siebie. Czujemy się jak dzieci w internacie, ale cóż, taki jest tutaj regulamin, którego musimy przestrzegać. Nie ma co narzekać... Ważne, że burmistrz zadbał o to, że nie zostaliśmy na ulicy i mamy dach nad głową - mówi nam Aneta Piechowiak.

Jak zapewnia magistrat, mieszkańcy pękniętego budynku będą mogli tam mieszkać tak długo, aż sprawa zostanie wyjaśniona.

- Mieszkania są w pełni wyposażone. Ci ludzie czekają teraz na decyzję zarządcy ich budynku oraz ekspertyzę, która określi, co tam dalej będzie można zrobić, ile to będzie kosztować i wtedy dopiero podejmą decyzję. U nas na razie mogą mieszkać przez miesiąc, jeżeli trzeba będzie dłużej to też nie będzie kłopotu. Naszym obowiązkiem jest pomóc i to natychmiast zrobiliśmy - mówi Tomasz Ciszewicz, burmistrz Słubic. - Gmina jest w 100 proc. przygotowana na takie zdarzenia jak pożar lub inne klęski - zapewnia też burmistrz.

Jak sytuacja wygląda w oczach urzędników?

Sprawdziliśmy, jakie są opinie urzędników nadzoru budowlanego i ZAMK.

Renata Hryniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.