Alan Rogalski

Kantor pojedzie ze Stalą

Ireneusz Maciej Zmora (z prawej) wręczył Markowi Grzybowi klubowy szalik, herb oraz logo 70-lecia obchodów Stali Gorzów Fot. Alan Rogalski Ireneusz Maciej Zmora (z prawej) wręczył Markowi Grzybowi klubowy szalik, herb oraz logo 70-lecia obchodów Stali Gorzów
Alan Rogalski

Cash Broker Stal Gorzów - pod taką nazwę przez dwa sezony będą startować gorzowianie. Wczoraj zostało podpisane porozumienie w tej sprawie.

Tym samym drugi klub z naszego województwa, po Ekantorze.pl Falubazie Zielona Góra, związał się z firmą prowadzącą internetową wymiany walut. Dla stalowców kantor w nazwie klubu nie jest nowością. W sezonie 2015 żółto-niebiescy jeździli jako Moneymakesmoney.pl Stal Gorzów.

- Nie ukrywam, że spotykam się z panem Markiem Grzybem, właścicielem Cash Broker, z satysfakcją. Głównie z tego względu, że mam przyjemność podpisać z jego firmą porozumienie o współpracy pomiędzy nami. Wiążemy się umową na dwa lata. Ta przede wszystkim dotyczy prawa do nazwy drużyny -powiedział na konferencji prasowej prezes gorzowskiego zespołu Ireneusz Maciej Zmora.

Gorzowianin nie zdradził, jaką kwotę pieniędzy przeleje kantor na klubowe konto. - To porozumienie to kolejny dowód na to, że nasz klub, mimo wielu perturbacji, zmierza w dobrym kierunku. Dla mnie podpisania takiej umowy świadczy też o tym, że jesteśmy wiarygodni, względem naszych biznesowych partnerów. Zwłaszcza, że Cash Broker nie jest ani gorzowską firmą, ani z naszego regionu. Ma ona swoją siedzibę w Poznaniu. W przeszłości Cash Broker wspierał piłkarskiego Lecha Poznań. Niemniej jednak od tego roku pan Marek i jego firma zdecydowała się pomagać nam. W sposób znaczący. Jestem bardzo zadowolony z tego faktu - mówił Zmora.

Grzyb dodał, że brani pod uwagę byli też inni partnerzy. - Przyglądaliśmy się wszystkim propozycjom, które dostawaliśmy na rynku, aczkolwiek doszliśmy do wniosku, że związanie się z obecnym drużynowym mistrzem Polski będzie dla nas najlepszym rozwiązaniem, nie tylko z punktu widzenia marketingowego, ale również z tytułu nawiązywania wspólnych więzi między firmą a klubem. Jesteśmy zachwyceni tą współpracą. Chciałbym wszystkim zawodnikom, trenerom i działaczom życzyć wielu sukcesów w tym sezonie. Przede wszystkim obrony mistrza kraju. Chcę także podziękować działowi marketingu Stali Gorzów, która dzielnie negocjowała warunki. Oby nasza współpraca rozwijała się przez najbliższe lata - przyznał właściciel kantoru.

Pierwszy raz drugi człon pojawił się przy historycznej nazwie Stal w 1993 r. W tamtym okresie tytularnym sponsorem została firma Farbpol. Później, w latach 1994-1996, były jeszcze: Brunat, Michael i Pergo. Ta ostatnia nazwa - już bez tradycyjnej Stal obowiązywała także przez pięć kolejnych sezonów (1997-2001). W 2002 r. gorzowianie wrócili do historycznej nazwy, ale w członie nadal pojawiały się szyldy firm, które miały wiążące umowy z klubem z Gorzowa: Stal-Pergo (2002), Stal-Strabag (2003) i Stal Telenet-Strabag (2004). W 2005 r. kasę na żużel wyłożył gorzowski przedsiębiorca Zdzisław Kałamaga i znów mieliśmy rewolucyjną zmianę w nazewnictwie: Mars RTV AGD.

Od sezonu 2006 aż do 2014, z 2016, żółto-niebiescy startowali jako Stal, przy czym w latach 2008-2011 - jako Caelum-Stal. Teraz doczekaliśmy się czasów Cash Broker Stali.

Alan Rogalski

W "Gazecie Lubuskiej" piszę o sporcie w Gorzowie i na północy województwa. A więc o koszykarkach AZS AJP Gorzów czy żużlowcach Stali Gorzów. Również o gorzowskich piłkarzach Stilonu i Warty oraz piłkarkach TKKF Stilon Gorzów czy Ladies Soccer Team Gorzów, ale nie tylko. Bo dzielę się z Wami swoimi wrażeniami m.in. z dyscyplin olimpijskich, takich jak kajakarstwo (Anna Puławska, Wiktor Głazunow czy Oleksii Koliadych i in.) czy wioślarstwo (Olga Michałkiewicz, Katarzyna Boruch i in.).


Przekazuje Wam emocje również z innych sportów, także spoza Gorzowa, jak np. z siatkówki w Sulęcinie, kolarstwa w Strzelcach Kraj. czy też saneczkarstwa z Nowin Wielkich. Spotkacie mnie do tego na biegach i na różnych zajęciach, na których promowany jest zdrowy styl życia. 


A jak nie piszę o tym, to robię zdjęcia czy nagrywam filmy. I tak jak każdy kibic - zawsze dopinguję naszych zawodników!


Obsługiwałem np.:



Przygotowywałem też w ramach współpracy z Polskapress materiały dla PZPN m.in.:



Chcesz ze mną porozmawiać o sporcie z kraju i ze świata? Napisz do mnie na twitterze czy też wyślij wiadomość na skrzynkę e-mailową. Chętnie Cię wysłucham czy też z przyjemnością odpowiem :)


Na co dzień wokół futbolu


Jestem instruktorem rekreacji ruchowej oraz trenerem UEFA C piłki nożnej, stąd też jeśli pozwala mi na to czas, z chęcią spędzam go aktywnie, biegając za piłką, głównie z dziećmi.

Z wykształcenia jestem nie tylko dziennikarzem, ale również politologiem, więc nie jest mi obojętna lokalna i krajowa polityka. Ukończyłem "Puszkina", a więc gorzowskie I LO.

Na co dzień mieszkam w oddalonym 40 km od Gorzowa 11-tys. Myśliborzu, stolicy powiatu na Pomorzu Zachodnim. 


W "GL" od kilku lat


W „Gazecie Lubuskiej” pracuje od 2015 r. Najpierw będąc współpracownikiem, a następnie zostając etatowym jej pracownikiem.

Przed tym współpracowałem z zachodniopomorskim serwisem sportowym „Ligowiec.net” i „Głosem Szczecińskim”. Byłem też dziennikarzem „Kuriera Myśliborskiego” i „Wieści Myśliborskich” oraz redaktorem oficjalnej strony internetowej Klubu Koszykówki King Szczecin. Odbyłem także staż zawodowy w TVP Szczecin. Jestem absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Szczecińskiego oraz politologii na tej uczelni.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.