Każda z pań jest inna, każda ma swój życiowy bagaż, ale razem tworzą niesamowity team

Czytaj dalej
Fot. Archiwum stowarzyszenia
Renata Hryniewicz

Każda z pań jest inna, każda ma swój życiowy bagaż, ale razem tworzą niesamowity team

Renata Hryniewicz

Przez 18 lat Klub Puszystych, od paru tygodni Słubickie Stowarzyszenie na rzecz Kobiet. To 50 pań ze Słubic i Rybocic, które same sobie organizują czas, same za wszystko płacą, a do tego świetnie się bawią.

Był rok 2000. 32-letnia Aleksandra Orłowska szukała pomysłu na siebie. Chciała pracować, ale chciała też robić coś, co przynosiłoby jej satysfakcję.

- Pod koniec lat 90. powstawały ruchy tzw. kwadransowych grubasów. Moja przyjaciółka z Zielonej Góry założyła wtedy klub dla pań, które wspólnie coś robiły.

CZYTAJ DALEJ:

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Jestem otwarta dla innych i staram się pomóc wszystkim, którzy potrzebują mojej pomocy. Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów. Nie lubię się kłócić. Nawet jeśli muszę ustąpić, zrobię to, żeby uniknąć sporów. Moją wadą jest za mała asertywność, zaletą - jak mówią przyjaciele - to, że potrafię wysłuchać. Ponoć zawsze daję dobre rady. Śpiewam w zespole chałturniczym, bo śpiew sprawia mi radość i daje ulgę. Lubię dobrą książkę i film.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.