Każde przedszkole będzie samodzielne

Czytaj dalej
Fot. Marek Białowąs
Marek Białowąs

Każde przedszkole będzie samodzielne

Marek Białowąs

- Po co łączyć przedszkole ze szkołą? Przecież miało nie być zmian. Z maluchami będą się uczyć nastolatki? - pytają rodzice.

Od września szykują się w zielonogórskiej dzielnicy Nowe Miasto poważne zmiany w organizacji przedszkoli. Radni już podjęli decyzję o przekształceniu przedszkola w Przylepie i wyłonieniu z jego struktury kilku oddziałów, które docelowo uzyskają status samodzielnych miejskich placówek. Przedszkole w Przylepie swoim zasięgiem obejmuje dziś całą dzielnicę Nowe Miasto.

To rozwiązanie z czasów, gdy funkcjonowała gmina. Dyrekcja przedszkola mieści się w Przylepie a w pozostałych miejscowościach znajdują się filie. Od września br. przedszkolny oddział w Nowym Kisielinie stanie się Miejskim Przedszkolem nr 41, oddział w Ochli - przedszkolem nr 42, oddział w Raculi - przedszkolem nr 43, oddział w Zatoniu - oddziałem przedszkola nr 43, oddział w Zawadzie - przedszkolem nr 44. Przedszkola wejdą w skład zespołów edukacyjnych.

Z tymi zmianami nie zgadza się część rodziców dzieci z przedszkola. - Nie ma sensu łączyć przedszkola ze szkołą. Razem z innymi rodzicami z Przylepu wysłaliśmy pismo w tej sprawie do kuratorium i rady Nowej Dzielnicy, bo liczy się dobro dzieci - mówi pani Karolina, mama 5-letniej Majki (nazwisko do wiadomości red.). - Przed połączeniem z miastem były obietnice, że nie będzie u nas zmian. Przecież w mieście nie łączą przedszkoli ze szkołami.

430 dzieci chodzi do sześciu przedszkoli w dziewiętnastu oddziałach z dyrekcją w Przylepie

To radni Tomasz Sroczyński, Wiesław Kuchta oraz Mariusz Rosik zaproponowali, aby placówki z Nowego Miasta połączyć w zespoły edukacyjne. - Dyrekcji (z Przylepu - od red.) ciężko być wszędzie i często dojechać, skoro dzieli ją czasem 20 km odległości. A przecież nauczyciel może zachorować, trzeba natychmiast ustalić zastępstwa. Poza tym - jak tłumaczył na komisji edukacji Tomasz Sroczyński. - W niektórych przypadkach, jak w Ochli czy Zawadzie, przedszkola i szkoły są w tym samym obiekcie.
Jeszcze dziś centrala w Przylepie zawiaduje 19 oddziałami przedszkolnymi w 6 placówkach, do których chodzi 430 dzieci.
- Nie ukrywam, że rodzice i pracownicy chcieliby, aby zostało po staremu - mówi Urszula Juszczak, dyrektor z Przylepu. - Nadzór i koordynacja pracy dobrze się układała. Gdy jeden z nauczycieli zachorował, można było do danej placówki skierować zastępcę z innego oddziału.

Jolanta Kowalik uczy grupę cztero- i pięciolatków w Publicznym Przedszkolu w Przylepie.
Marek Białowąs Jolanta Kowalik uczy grupę cztero- i pięciolatków w Publicznym Przedszkolu w Przylepie.

Radnych te argumenty nie przekonały. Od 1 września powstaną: Zespół Edukacyjny na 4 w Drzonkowie (gimnazjum, szkoła podstawowa, przedszkole w Raculi i jako oddział zamiejscowy w Zatoniu), Zespół Edukacyjny nr 5 w Ochli (szkoła podstawowa, przedszkole), Zespół Edukacyjny nr 6 w Przylepie (gimnazjum, podstawówka oraz przedszkole), Zespół Edukacyjny nr 7 (podstawówka w Starym Kisielinie i przedszkole w Nowym Kisielinie), Zespół Edukacyjny nr 8 w Zawadzie (podstawówka i przedszkole).

Zmiany dotkną kadrę. Trzy etaty w administracji przeniesione zostaną do innych placówek. Każdym zespołem będzie zarządzał dyrektor wyłoniony w drodze konkursu wraz z wicedyrektorami. Ich liczba będzie zależeć od liczby oddziałów w zespołach oraz potrzeb placówki.

Marek Białowąs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.