Każdy może stworzyć w domu atmosferę świąt [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

Każdy może stworzyć w domu atmosferę świąt [WIDEO]

Natalia Dyjas-Szatkowska

O tym, w jaki sposób pięknie przygotować wigilijny stół rozmawiamy z Małgorzatą Bukowicz, nauczycielką rzeźby w zielonogórskim „Plastyku”.

Czy każdy z nas może oryginalnie przystroić stół wigilijny?
Sposobów jest sporo, a my, jako szkoła artystyczna, uczymy naszych uczniów estetyki i zabawy kolorem, kształtem z myślą, że to się może przydać w codziennym życiu. To przyda się też po to, by pięknie, estetycznie wystroić stół wigilijny.

Ale stworzyć piękną świąteczną atmosferę może każdy z nas. Z jakich materiałów można wykonać ozdoby?
Mam taką pewną zasadę i zawsze uczę tego moich uczniów. Ta zasada brzmi „nie więcej niż trzy”. Czyli na stole powinno się pojawić maksymalnie dwa do trzech kolorów. Bardzo ładnie wygląda zestawienie dość tradycyjne, czyli zieleni, czerwieni i złota. Mogą też być błękity, szarości i srebro. Mając swoją zastawę, nawet przy pomocy bardzo prostych serwetek można taką kompozycję na stole wykonać. Możemy pod talerze podłożyć serwetki czerwone, zielone i np. złote świece w świeczniku. To są takie dominujące kolory, które się dopełniają i zawsze nam się kojarzą z Bożym Narodzeniem. Te trzy kolory bardzo ładnie też kontrastują z tą szarą aurą, którą mamy za oknem. Tym bardziej że ostatnio święta mamy bez śniegu…

Całą rozmowę znajdziesz 22 grudnia w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" dla południa województwa oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Przeczytaj też: Idealna choinka, czyli jaka? Jak ją wybrać?

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.