Alan Rogalski

Kibic „Staleczki” Gorzów z barwami jest na zawsze

Tak prezentują się zawodnicy Cash Broker Stali w nowej kampanii promocyjnej klubu z Gorzowa Fot. archiwum klubowe stali gorzów Tak prezentują się zawodnicy Cash Broker Stali w nowej kampanii promocyjnej klubu z Gorzowa
Alan Rogalski

Wraz z nowym sezonem wystartowała nowa kampania reklamowa Cash Broker Stal. Gorzowski klub jest zadowolony z jej odbioru przez kibiców

W minionym roku żużlowcy z Gorzowa jeździli pod hasłem: „Zawsze Razem” i w ramach kampanii promocyjnej: „Z bar¬wami Ci do twarzy”. W tym będzie to: „Z barwami na zawsze”. - Chcieliśmy, by nasi zawodnicy pokazali, że barw nie nosi się od święta, a jest się z nimi na zawsze. W związku z tym efekt przywiązania do barw podkreśliliśmy przez pomalowanie twarzy - zaznacza Jacek Gumowski z marketingu Stali. To obsypywanie stalowców żółto-niebieskimi proszkami miało miejsce w trakcie ich przygotowań do sezonu w Karpaczu.

Z nową kampanią wiążę się też nowy film promocyjny. Można go obejrzeć w kinie czy w lokalnej telewizji. Do tego powstała seria plakatów ze „Stalowcami”, które można zakupić w sklepie klubowym w galerii handlowej Nova Park przy ul. Przemysłowej.
Gumowski jest zadowolony z odbioru nowej reklamy. - Sprawdzaliśmy, jaki był odbiór tego hasła w mediach społecznościowych. W nich bardzo dużo osób wpisało to hasło i podało je dalej, czy udostępniło nasze grafiki. Ruch w internecie był na wysoką skalę - ocenił marketingowiec, po czym dodał: - Film promocyjny będzie towarzyszył nam we wszystkim ligowym spotkaniom. On też miał bardzo wysokie odsłony w sieci i także był odebrany pozytywnie przez środowisko, w tym również przez osoby związane z ekstraklasą piłkarską. Pogratulowały nam też większe firmy, zajmujące się marketingiem sportowym. Ten odzew jest fajny i sympatyczny, co nas bardzo cieszy. Niemniej jednak to jest początek. Będziemy kontynuować tę kampanię i uświadamiać naszych fanów. Docelowo chcemy, by w ostatnich meczach tego sezonu każdy kibic mógł powiedzieć, że chce być z barwami Stali Gorzów na zawsze. Jeśli to nam się uda, odtrąbimy sukces - uśmiecha się Gumowski.

Do tego z początkiem rozgrywek ruszył innowacyjny sklep z stalowymi gadżetami. Na stronie www.sgfan.pl fani żółto-niebieskich mogą nabyć etui na telefon, zeszyty, poduszki czy kubki. Z własną grafiką i hasłem. - Czekamy na statystyki, ale pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiła się pierwsza dość spora partia gadżetów, które były zamówione przez tę stronę. Pierwsi fani zaczęli kupować produkty w trakcie świątecznego weekendu - mówi gorzowianin.

Takiego sklepu nie ma żaden inny żużlowy klub w Polsce.
Stal szykuje się też do niedzielnej inauguracji na stadionie im. Edwarda Jancarza. - Na meczu z ROW-em Rybnik chcielibyśmy komplet publiczności, aczkolwiek zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu. W każdym razie jest ruch. Sprzedaż karnetów jest bliska temu wynikowi, który chcieliśmy osiągnąć, blisko 5 tysięcy. To jest jak na żużlową Polskę bardzo dobry rezultat. Jak monitorowaliśmy swego czasu kluby piłkarskie w kraju, to mielibyśmy jeden z lepszych wyników w piłkarskiej ekstraklasie - chwali się Gumowski.

W sprzedaży są bilety na to spotkanie. Ich cena wynosi od 30 do 45 zł (w zależności od sektora na trybunie niskiej oraz wysokiej). Więcej szczegółów na stronie internetowej gorzowskiej Stali.

Alan Rogalski

W "Gazecie Lubuskiej" piszę o sporcie w Gorzowie i na północy województwa. A więc o koszykarkach AZS AJP Gorzów czy żużlowcach Stali Gorzów. Również o gorzowskich piłkarzach Stilonu i Warty oraz piłkarkach TKKF Stilon Gorzów czy Ladies Soccer Team Gorzów, ale nie tylko. Bo dzielę się z Wami swoimi wrażeniami m.in. z dyscyplin olimpijskich, takich jak kajakarstwo (Anna Puławska, Wiktor Głazunow czy Oleksii Koliadych i in.) czy wioślarstwo (Olga Michałkiewicz, Katarzyna Boruch i in.).


Przekazuje Wam emocje również z innych sportów, także spoza Gorzowa, jak np. z siatkówki w Sulęcinie, kolarstwa w Strzelcach Kraj. czy też saneczkarstwa z Nowin Wielkich. Spotkacie mnie do tego na biegach i na różnych zajęciach, na których promowany jest zdrowy styl życia. 


A jak nie piszę o tym, to robię zdjęcia czy nagrywam filmy. I tak jak każdy kibic - zawsze dopinguję naszych zawodników!


Obsługiwałem np.:



Przygotowywałem też w ramach współpracy z Polskapress materiały dla PZPN m.in.:



Chcesz ze mną porozmawiać o sporcie z kraju i ze świata? Napisz do mnie na twitterze czy też wyślij wiadomość na skrzynkę e-mailową. Chętnie Cię wysłucham czy też z przyjemnością odpowiem :)


Na co dzień wokół futbolu


Jestem instruktorem rekreacji ruchowej oraz trenerem UEFA C piłki nożnej, stąd też jeśli pozwala mi na to czas, z chęcią spędzam go aktywnie, biegając za piłką, głównie z dziećmi.

Z wykształcenia jestem nie tylko dziennikarzem, ale również politologiem, więc nie jest mi obojętna lokalna i krajowa polityka. Ukończyłem "Puszkina", a więc gorzowskie I LO.

Na co dzień mieszkam w oddalonym 40 km od Gorzowa 11-tys. Myśliborzu, stolicy powiatu na Pomorzu Zachodnim. 


W "GL" od kilku lat


W „Gazecie Lubuskiej” pracuje od 2015 r. Najpierw będąc współpracownikiem, a następnie zostając etatowym jej pracownikiem.

Przed tym współpracowałem z zachodniopomorskim serwisem sportowym „Ligowiec.net” i „Głosem Szczecińskim”. Byłem też dziennikarzem „Kuriera Myśliborskiego” i „Wieści Myśliborskich” oraz redaktorem oficjalnej strony internetowej Klubu Koszykówki King Szczecin. Odbyłem także staż zawodowy w TVP Szczecin. Jestem absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Szczecińskiego oraz politologii na tej uczelni.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.