Kiedy nowosolska szkoła muzyczna będzie miała nowe miejsce, sale i park z muszlą koncertową?

Czytaj dalej
Fot. Edward Gurban
Edward Gurban

Kiedy nowosolska szkoła muzyczna będzie miała nowe miejsce, sale i park z muszlą koncertową?

Edward Gurban

Każdy w Nowej Soli zna kogoś, kto był lub jest uczniem miejscowej szkoły muzycznej. Szkoła skończyła już pół wieku. Czy kolejne półwiecze będzie lepsze dla placówki?

– Szkoła trzyma klasę i mamy nadzieję, że taką pozycję utrzyma przez długie lata – mówi jej dyrektor Jerzy Szynder. Jednak warunki, w jakich pracuje szkoła, pozostawiają wiele do życzenia. – Dwa budynki, „A” przy ul. Zjednoczenia oraz „B” przy ul. Kołłątaja, nie spełniają warunków prawa budowlanego. Oba są odległe od siebie ponad kilometr. Nie chcę nawet myśleć o konsekwencjach, gdyby jakiemuś uczniowi coś się stało w trakcie przejścia z budynku do budynku. Ponadto korytarze są zbyt wąskie. Schody „zabiegowe” (kręcone) w budynku „A” nie mają prawa być w szkole. Poza tym, zawilgocenie, kotłownia warunkowo dopuszczona do użytku. Trzeba było wymieniać instalacje elektryczne i grzewcze, zdjąć wykładzinę na boazerii i odkryć nieestetyczne ściany. Ręce opadają, na nic nie ma pieniędzy. Całe szczęście, że wykonaliśmy remont dachu i woda już nie cieknie na głowy uczniom oraz nauczycielom – wylicza dyrektor Szynder.

Plan zmian. Kilka przeprowadzek

Nowa lokalizacja planowana dla Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Grażyny Bacewicz w Nowej Soli to zabytkowa willa wpisana do rejestru zabytków zlokalizowana w Parku Odry przy ulicy Muzealnej. Obiekt powstał ok. 1850 roku i był własnością właściciela fabryki nici. Mieści się w nim Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

– Urząd Miejski wyłonił wykonawcę projektu przebudowy i adaptacji budynku dzisiejszego MOPS na szkołę muzyczną – informuje Ewa Batko, rzecznik prasowa urzędu miejskiego. – Projekt ma być wykonany do końca marca 2020 roku, łącznie z pozwoleniem na budowę. Firma pracuje nad koncepcją. Inwestycja w całości ma być realizowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w ramach porozumienia z ministerstwem miasto realizuje ze swoich środków dokumentację projektową. Ponadto, miasto przekaże budynek dzisiejszego MOPS ministerstwu, a oba budynki dzisiejszej szkoły muzycznej będą własnością miasta. Zgodnie z założeniami, siedziba MOPS powinna być przeniesiona w drugiej połowie 2020 roku do budynku byłej szkoły SP nr 2 przy ulicy Staszica.

Sprawami inwestycji w ministerstwie kultury zajmuje się wicedyrektor Zdzisław Bojanowski. W rozmowie z dyrektorem szkoły muzycznej powiedział, iż poruszał temat Nowej Soli z dyrektor departamentu szkół muzycznych Lidią Skrzyniarz. Szacunkowy kosztorys adaptacji wynosił wcześniej 8 mln zł, ale nastąpił wzrost cen na materiały, transport, energię i należy się spodziewać, że osiągnie on w 2019 roku 12 milionów zł. Dyrektor nowosolskiej szkoły muzycznej usłyszał zapewnienie, że w ministerstwie kultury zostanie zrobione wszystko, żeby te dwanaście milionów na adaptację się znalazło.

Będzie muszla koncertowa nie tylko dla uczniów

Warto dodać, że z funduszy unijnych będzie poddany rewitalizacji rekreacyjny park „Odry”. Ma być muszla koncertowa, fontanna, alejki, uporządkowana zieleń. Park zostanie przywrócony społeczności miasta, będzie dobrze oświetlony, bezpieczny i tu będzie się odbywało wiele miejskich imprez. – Na obrzeżach tego parku będzie działała szkoła muzyczna, a jej budynek doda blasku temu fragmentowi miasta – już zapewnia dyrektor Szynder. – Wejście do zmodernizowanego już nowego budynku mogłoby nastąpić we wrześniu 2021 roku? Takie mam marzenie. Wreszcie skończyłyby się lekcje w piwnicach, przejścia dzieci w zawieruchy, czy walka o każde miejsce dla samochodu na parkingu (przy nowym budynku ma być 50 miejsc parkingowych) – kończy Jerzy Szynder.

Na wykonawcę robót adaptacyjnych w dawnej willi Gruschwitza zostanie ogłoszony przetarg po zakończeniu prac projektowych i uzyskaniu wszelkich pozwoleń, a te prace mają skończyć się do 31 marca 2020 roku.

Historię szkoły wypełniają sukcesy

Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Grażyny Bacewicz w Nowej Soli liczy nieco ponad 200 uczniów (mogłaby liczyć drugie tyle, gdyby były warunki lokalowe i większy limit etatów nauczycielskich (obecnie pracuje w niej 25 nauczycieli, w tym większość to absolwenci tej szkoły). Szkoła z Nowej Soli plasuje się czołówce tego typu placówek w województwie lubuskim, uczniowie wciąż przywożą nagrody z konkursów ogólnopolskich i wojewódzkich.

Edward Gurban

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.