Aleksandra Pazda

Kiedy to się wreszcie skończy? Jak idą inwestycje w mieście?

Kiedy to się wreszcie skończy? Jak idą inwestycje w mieście?
Aleksandra Pazda

W Zielonej Górze wciąż jest wiele inwestycji, których zakończenia mieszkańcy wyczekują z niecierpliwością. Niektóre z nich ciągną się latami, inne rozpoczęły się dopiero w tym roku. W większości są to miejsca i drogi, które zostały całkowicie zamknięte i tym samym zielonogórzanie muszą wybierać inną alternatywę.

Jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji jest oczywiście przejście pod wiaduktem przy ulicy Batorego. Mieszkańcy nie mogą się doczekać zakończenia remontu, ponieważ przez zamknięty odcinek drogi muszą pokonywać o wiele dłuższą trasę, by dostać się do centrum miasta.

Termin zakończenia przesuwano już kilkukrotnie. W trakcie robót okazało się, iż przyczółki mają nietypowe, trójkątne fundamenty i jeśli roboty byłyby nadal prowadzone, to wiadukt mógłby się zawalić. A przecież cały czas muszą po nim jeździć pociągi - przynajmniej jeden tor wciąż powinien być czynny. Wiązała się z tym także konieczność wykonania dodatkowych prac, by mimo remontu nie zaburzać rozkładu jazdy pociągów. Trzeba też było wybudować tymczasowe rozjazdy, które rozprowadzają składy na różne perony.

Na szczęście już niedługo ten koszmar się skończy. Miesiąc temu dyrektor departamentu zarządzania drogami urzędu miasta Krzysztof Staniszewski poinformował nas, że w połowie grudnia kierowcy będą mogli przejechać przez ulicę Batorego, natomiast nieco wcześniej, bo już w drugiej połowie października, przejdą tędy piesi.

- Wszystko idzie zgodnie z planem, więc na początku grudnia wznowimy ruch dla samochodów. Zakładamy, że w ostatnim tygodniu października powinniśmy dopuścić pieszych do ruchu po lewej stronie drogi, patrząc od centrum miasta w stronę Trasy Północnej. Być może nie będzie to jeszcze chodnik ułożony z kostki, ale przejście będzie otwarte - mówił wtedy Krzysztof Staniszewski.
Jednak do końca miesiąca zostało zaledwie kilka dni, a drogi dla pieszych nadal nie otwarto. Pod wiaduktem prace trwają codziennie od samego rana, ale czy robotnicy zdążą na czas? Okazuje się, że piesi będą musieli jeszcze trochę poczekać...
- Doszło jeszcze kilka drobnych rzeczy do zrobienia i niestety termin wznowienia ruchu dla pieszych musimy przesunąć o jakieś 2, 3 tygodnie, czyli do połowy listopada. Końcowy termin oddania inwestycji jest jednak niezagrożony, czyli już w grudniu - poinformował nas dyrektor Staniszewski.

Wiosną wejdziemy do Doliny Gęśnika
Kolejną ważną dla zielonogórzan inwestycją jest rewitalizacja Doliny_Gęśnika. Przypomnijmy, że poprzedni, główny wykonawca ogłosił upadłość i firma wycofała się z placu budowy. Część parku przez kilka miesięcy stała niedokończona. Miasto ogłosiło kolejny przetarg i zgodnie z umową, we wrześniu, kolejna firma rozpoczęła prace w dolinie.

Teren został już oznakowany jako plac budowy, dlatego do niektórych części parku nie można w tej chwili wejść. Jednak pierwsze zmiany widać już gołym okiem. Przede wszystkim pojawiły się dość pokaźne, drewniane pomosty nad rzeczką.
- Część robót jest do dokończenia, a część do wykonania jako nowe. Są to m.in.: siatki nad ciekiem, pomosty, ścieżki piesze, oświetlenie, tor saneczkowy, altany, ławki, kosze oraz zieleń - wymienia dyrektor departamentu komunikacji społecznej urzędu miasta Monika Zapotoczna. Zakończenie prac przewidziano na wiosnę 2020 roku.

Koniec prac na peronach na stacji pod końca roku
Wielu mieszkańców pyta także, kiedy zakończą się prace remontowe na dworcu Zielona Góra Główna.
- Czy kolejną zimę będziemy czekać na pociągi bez dachu nad głową? - pyta pan Tomasz z Zielonej Góry. - Prace związane z zadaszeniem peronów ciągną się od lat. Co prawda, część jest już zrobiona, ale nie widać jakiegoś przyspieszenia prac, a nawet powiedziałbym, że jest w nich przerwa.

Jak informuje Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych - na stacji w Zielonej Górze ponad 1000 m2 osłon powstanie do końca tego roku. Przedsięwzięcie za ok. 23,5 mln zł. realizują PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. we współpracy z miastem.

Obecnie trwają roboty nad łącznikiem między peronem nr 3 a Centrum Przesiadkowym. Na stalowych podporach wiat układane jest pokrycia ze szkła. Wkrótce zacznie się rozbiórka betonowych osłon nad zejściami do przejścia podziemnego. Zastąpi je nowoczesna wiata, wpisująca się formą w charakter otoczenia. Bezpieczeństwo podróżnych zwiększy jasne oświetlenie, dzięki lampom, które zostaną podwieszone pod wiatami. Na peronie ustawione będą ławki oraz nowe oznakowanie. Komfort korzystania ze stacji zapewnia już wiata nad peronem nr 1. Modernizacja stacji przebiega zgodnie z harmonogramem.
Na zielonogórskiej stacji można już łatwo wejść z wyższych, zmodernizowanych, peronów z antypoślizgową nawierzchnią. Jest nowe oświetlenie i monitoring, a podróż ułatwia też informacja głosowa i wizualna. Większą liczbę połączeń z jednej z największych stacji w województwie lubuskim zapewnia nowy peron 1a. Dostęp do pociągów poprawiło rozbudowane z 20 do 44 m przejście podziemne miedzy ul. Towarową a Dworcową. Zapewnia ono dogodne dojście do peronów i usprawnia komunikację w mieście. Zmodernizowany obiekt ma windy oraz pochylnie. Na poręczach są specjalne nakładki w alfabecie Braille’a, które pomagają osobom niewidzącym i niedowidzącym w drodze do pociągu. Inwestycja finansowana przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Urząd Miasta Zielona Góra realizowana jest w ramach modernizacji linii kolejowej z Wrocławia do Szczecina, tzw. Nadodrzanki. Prace na stacji warte są ok. 23,5 milionów złotych.

Inne inwestycje prowadzone w mieście
Trwa też budowa ronda na ulicy Wrocławskiej, w związku z powstaniem nowej galerii handlowej, która ma być gotowa do końca roku. Ile potrwają prace? Rozpoczęły się 10 lipca i ostrożnie mówiono wówczas o kilku miesiącach. Czas pokaże, kiedy rondo będzie gotowe.

Dokończenie budowanego ronda przy wjeździe do Raculi (inwestycje została przerwana, wznowił ją inny wykonawca na początku roku) planowano na połowę listopada.

Trwają też prace wykończeniowe na oddanym już do użytku placu Teatralnym. Co tu się jeszcze zmieni? Ma powstać letnia scena. W stanie surowym jest Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, czas na roboty wewnątrz obiektu. Tę inwestycję - jak i rozbudowę teatru oraz filharmonii prowadzi marszałek.

Aleksandra Pazda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.