Klienci giełdy skarżą się na brak parkingów

Czytaj dalej
Fot. Czytelnik GL
Marek Białowąs

Klienci giełdy skarżą się na brak parkingów

Marek Białowąs

Czytelnicy: Przy giełdzie nie ma gdzie zaparkować. Pojawił się nawet znak zakazu postoju i policja hurtowo wlepia mandaty

Do redakcji ,,GL’’ zgłosili się Czytelnicy z prośbą o interwencję. Chodzi o giełdę przemysłowo - samochodową przy al. Zjednoczenia 102 w Zielonej Górze. Giełda odbywa się w każdą niedzielę oprócz świąt.

- Nie jeżdżę tam co tydzień - mówi pani Bożena z Zielonej Góry. - Jednak, gdy byłam tam z mężem ostatnim razem zaparkowaliśmy auto na ul. Elektronowej. Nie widzieliśmy znaku zakazu parkowania, który pojawił się tam kilka tygodniu temu. Znak był zasłonięty przez samochód dostawczy. Zawsze mogliśmy tam zostawić auto. Czy miasto nie może zezwolić na parkowanie tam pojazdów?
To nie jedyny głos naszych Czytelników w tej sprawie. Mieszkańców szczególnie denerwuje fakt, że zakaz zatrzymywania się i postoju obowiązuje tylko w niedzielę od godz. 6.00 do 16.00, czyli w czasie funkcjonowania niedzielnej giełdy.

- Od lat na ul. Elektronowej wzdłuż siatki odgradzającej giełdę od ulicy parkowane były auta w czasie trwania giełdy - pisze w mailu do redakcji pan Roman. - Nie wiem od kiedy stoi tam znak zakazujący parkowanie właśnie w niedzielę. Przed znakiem jest kilka metrów placu i tam ustawiają się handlarze. W ostatnią niedzielę znak był częściowo zasłonięty przez busa osoby handlującej. Na dodatek na okrągło stoi na tym zakazie rozwalone auto co również usypia czujność kierowców. Władze miasta wydając zgodę na funkcjonowanie giełdy powinny zadbać o miejsca parkingowe, a nie dumać jak w perfidny sposób podreperować budżet. Bo tylko tak można zinterpretować te akcje trwające od kilku niedziel.

Jak wyznał ,,GL’’ pan Roman, w minioną niedzielę po powrocie z giełdy zastał za wycieraczką auta wezwanie na komendę.
- Policja nakserowała kartek nawet z gotową datą, i że jest się wezwanym w charakterze świadka. Wpisują tylko nr rejestracyjny i zygzak jako podpis. I za wycieraczkę - opowiada nasz Czytelnik. - Gdy zgłosiłem się w wyznaczonym terminem zastałem chyba 40 takich jak ja kierowców do ukarania. Dostałem od policjanta 100 zł mandatu.

Czytelnicy w jednym się mylą - mandaty przez nich zapłacone nie zasilają budżetu miasta, a jedynie skarb państwa.
- W czasie giełdy maksymalnie zastawione są pobliskie uliczki osiedlowe i piaszczysty plac, z którego po deszczach i roztopach nie wyjdzie się suchą nogą. Może ten znak zakazu postoju tylko w niedzielę trzeba usunąć? Tam jest miejsce dla kilkudziesięciu samochodów - proponuje pani Bożena.

Z prośbą naszych Czytelników zwróciliśmy się do magistratu.

- Muszę sprawdzić miejsce, w którym stoi ten znak. Zobaczę co się da zrobić - mówi Paweł Urbański, dyrektor departamentu inwestycji i zarządzania drogami urzędu miejskiego w Zielonej Górze. - Kiedyś sprawdzałem pobliską ul. Dekoracyjną. Była całkowicie zastawiona pojazdami. Myślę, że i organizatorzy giełdy powinni się pochylić nad problemem i zorganizować jakiś parking dla swoich klientów.
Giełdą zarządza spółka Apol, która należy do spółki akcyjnej Zielonogórski Rynek Rolno - Towarowy.

Marek Białowąs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.