Klub AZS PWSZ walczy o halę sportową i ma deklarację, że miasto dołoży parę milionów

Czytaj dalej
Fot. KS AZS PWSZ Gorzów
Jarosław Miłkowski

Klub AZS PWSZ walczy o halę sportową i ma deklarację, że miasto dołoży parę milionów

Jarosław Miłkowski

- Prezydent Jacek Wójcicki zadeklarował chęć budowy hali i wsparcie finansowe. Rozmawiałem też z radcą marszałek Elżbiety Polak. Urząd marszałkowski ma też partycypować w kosztach budowy hali - tak Ireneusz Madej, wiceprezes AZS PWSZ Gorzów.

Madej relacjonuje spotkanie z władzami miasta dotyczące m.in. budowy hali. AZS PWSZ chce ją postawić obok tej, która stoi przy
ul. Chopina. Obiekt ma pomieścić nawet 3-4 tys. widzów. - To nie będzie hala tylko i wyłącznie dla koszykówki. Zespoły, które będą rywalizowały w najwyższych klasach rozgrywkowych, będą tam rozgrywały swoje mecze - mówi wiceprezes Madej. Klub szacuje, że postawienie hali miałoby kosztować 25-30 mln zł. Jak donoszą władze AZS PWSZ, klub ma już deklarację miasta, które wyłożyłoby na halę 3 mln zł. Spora część pieniędzy miałaby jednak pochodzić z budżetu państwa.

Prezes Zbigniew Sosulski i wiceprezes Ireneusz Madej z klubową koszulką dla prezydenta Jacka Wójcickiego (pierwszy z prawej).
KS AZS PWSZ Gorzów Prezes Zbigniew Sosulski i wiceprezes Ireneusz Madej z klubową koszulką dla prezydenta Jacka Wójcickiego (pierwszy z prawej).

- Chcemy, aby budowa hali znalazła się w długofalowym planie inwestycyjnym ministerstwa sportu. Jeżeli już będziemy w tym planie, będziemy mogli mówić o konkretnych datach. Musimy się jednak śpieszyć, aby do końca marca obiekt został wpisany na listę intencyjną - mówi wiceprezes Madej.

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.