Kogo będą podglądać kamery w Nowej Soli?

Czytaj dalej
Fot. Arch. Facebook/ Wadim Tyszkiewicz
Eliza Gniewek-Juszczak

Kogo będą podglądać kamery w Nowej Soli?

Eliza Gniewek-Juszczak

Każda spółdzielnia i wspólnota mieszkaniowa będzie mogła starać się o dotację na zakup kamery. Dzięki temu ma być bezpieczniej.

„Może ktoś rozpozna te zakapturzone zwierzęta (obraza dla zwierząt), po ubraniu, po spodniach, po butach.... Godzina 2:26, w piątek po północy. Gwarantuję 100% anonimowość i nagrodę. Proszę dzwonić do urzędu z hasłem: graffiti. Sekretarki natychmiast połączą bezpośrednio ze mną” - tak zaczyna się wpis na Facebooku prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza. Zaledwie kilka dni temu radni miejscy zdecydowali o dofinansowywaniu zakupu kamer wspólnotom mieszkaniowym, po to by mogły skutecznie walczyć z wandalizmem, a już okazało się, jak bardzo w takich sytuacjach kamery są przydatne.

Tuż przed weekendem do Forum Czytelników zadzwonił pan Henryk, który poinformował, że po odnowieniu elewacji budynków przy ul. Kościuszki, jakiś wandal „ozdobił” je pseudograficiarskimi znakami. - Na ostatnim budynku koło przystanku MPK też ktoś niedawno „pojechał” sprayem po przedniej i bocznej ścianie, po prostu ochlapał je w paskudny sposób i oszpecił - alarmował czytelnik.

Wpis w podobnym tonie zamieścił też wiceprzewodniczący rady Andrzej Petreczko. Odnowiona kamienica, w której mieszka też została oszpecona. – Wyremontować taką kamienicę, to są koszty. Zanim dojdzie do remontu, inwestycja wiąże się z uzyskaniem kredytu, niemałego, w naszym przypadku było to 120 tysięcy zł - wylicza Andrzej Petreczko. - To się wiąże z podniesieniem o 100 proc. dotychczasowych składek na fundusz remontowy. A nagle, ktoś w nocy, zakładam, że w kapturze, czy kominiarce przychodzi i daje pokaz swoich artystycznych działań. A to nie tu i nie w taki sposób. To jest wandalizm! Tak nie można! To trzeba tępić! Mam nadzieję, że takich przypadków będzie mniej, że poradzimy sobie z tą mniejszością, która terroryzuje miasto. Czasami mamy też do czynienia z innym wandalizmem, połamaną ławką, przewróconym śmietnikiem. Mam nadzieję, że kiedyś te problemy będą za nami - liczy radny miasta.

Program dotacji zakupu kamer przypomina ten, w ramach którego odnawiane są w mieście kolejne kamienice. Potrzebny jest oczywiście wkład własny. Miasto dofinansuje zakup kamery kwotą 500 zł. Dotacje będą przyznawane na budynki wielorodzinne, które zostały wyremontowane w ciągu ostatnich pięciu lat. Zasięg kamer ma obejmować ogólnodostępne ciągi piesze i co najważniejsze - przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na osiedlach.

Termin na zgłaszanie wniosków o dotacje w tym roku mija 15 września, w kolejnych latach będzie to 15 maja. Adresatem wniosków będzie prezydent miasta. Szczegółowe informacje dotyczące warunków przyznawania dotacji ukażą się w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicach ogłoszeń urzędu miejskiego. Z informacji urzędu wynika, że są już pierwsze wspólnoty zainteresowane programem

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.