Kościół w Klępsku od miesiąca jest Pomnikiem Historii [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Szymon Kozica

Kościół w Klępsku od miesiąca jest Pomnikiem Historii [ZDJĘCIA]

Szymon Kozica

Ksiądz Olgierd Banaś o drewnie wiedział całkiem sporo, ale o drewnianych kościołach... – Zero wiedzy, zero wiedzy – powtarza. – Nie było też zachęty, że warto zwiedzać, że jest taki kościół w naszej diecezji.

Niedziela Palmowa. Na niewielkich parkingach przy kościółku w Klępsku wszystkie miejsca zajęte. Ksiądz Olgierd Banaś obiecał, że po mszy świętej znajdzie chwilę na rozmowę. Ale niedługą, bo będzie się spieszył do wiernych w Łęgowie. Po mszy jeszcze chrzest, w zakrystii czeka już para z Kargowej, która chce ustalić termin ślubu na przyszły rok... Czas ucieka. Proboszcz prosi organistkę, by pojechała do Łęgowa odśpiewać gorzkie żale. Mamy kilkanaście minut.

Ksiądz Banaś urodził się w Sulęcinie. Rocznik... – Powojenny. Jestem powojenny – uśmiecha się. Po maturze w Technikum Leśnym w Starościnie został podleśniczym w Nadleśnictwie Sulęcin. W tym czasie rozpoczął studia teologiczne w seminarium w Paradyżu. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1975, z rąk biskupa Wilhelma Pluty. Był wikarym w Gaworzycach, następnie w parafii pw. Świętego Mikołaja w Głogo¬wie, a od 1984 roku proboszczem w Wysokiej Cerekwii (dzisiejszy Grodowiec) pod Polkowicami. Sześć lat później objął parafię Łęgowo pod Sulechowem. I tak zaopiekował się zabytkowym kościółkiem pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Klępsku, że ten miesiąc temu został uznany za Pomnik Historii.

Czytaj w sobotę, 15 kwietnia, w "Gazecie Lubuskiej" i w wydaniu plus.gazetalubuska.pl

Szymon Kozica

Z „Gazetą Lubuską” jestem związany od lipca 2000 roku - wtedy przyszedłem na praktyki do Działu Sportowego. Pracuję w redakcji w Zielonej Górze. Interesuję się sportem, ze szczególnym uwzględnieniem lekkiej atletyki i żużla, a także tym, co dzieje się w Zielonej Górze. Uwielbiam żywe lekcje historii, czyli wspomnienia Czytelników pochodzących z Kresów i nie tylko z Kresów. Czas wolny chętnie spędzam z książką w ręku. Moim ulubionym autorem jest Gabriel García Márquez, który o sobie mówił tak: „W gruncie rzeczy nie jestem ani nie będę nikim więcej niż jednym z szesnaściorga dzieci telegrafisty z Aracataki”.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.