Jakub Pikulik

KOSTRZYN NAD ODRĄ. Społeczeństwo się starzeje, Nowy Szpital próbuje za tym nadążyć

Prezes Nowego Szpitala w Kostrzynie Joanna Pachnicz zaznacza, że największą inwestycją w 2020 r. będzie gruntowny remont bloku operacyjnego. Fot. Jakub Pikulik Prezes Nowego Szpitala w Kostrzynie Joanna Pachnicz zaznacza, że największą inwestycją w 2020 r. będzie gruntowny remont bloku operacyjnego.
Jakub Pikulik

- Na pierwszym miejscu są pacjenci – mówi Joanna Pachnicz, prezes Nowego Szpitala w Kostrzynie. Tłumaczy, dlaczego ratownicy medyczni pracują w trudnych warunkach. – Szpital inwestuje, ale nie możemy poprawić wszystkiego jednocześnie – tłumaczy prezes.

W zeszłym tygodniu na łamach GL opublikowaliśmy artykuł, w którym pracownicy kostrzyńskiego pogotowia skarżą się na fatalne warunki sanitarne. Mają stare i zniszczone meble, niedziałającą lodówkę, uszkodzony i rdzewiejący prysznic. – Tak jest od lat i nic się nie zmienia, mimo naszych próśb – mówili nam ratownicy. Władze Nowego Szpitala zapewniły nas wówczas, że personel ratowniczy doczeka się wymiany mebli i remontu kabiny prysznicowej w pierwszym kwartale tego roku.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jakub Pikulik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.