Aleksandra Gersz

Koszmar po trzęsieniu ziemi na Tajwanie

Aleksandra Gersz

Od piątku na Tajwanie trwają akcje ratunkowe po trzęsieniu ziemi o sile 6,4 st. Richtera. Zginęło ponad 20 osób, dziesiątki są wciąż uwięzione pod gruzami.

W nocy z piątku na sobotę na Tajwanie zatrzęsła się ziemia. Do trzęsienia ziemi o sile 6,4 stopnia Richtera doszło tuż przed godziną 4 nad ranem (21 w piątek czasu polskiego) w Tainanie w południowo-zachodniej części Tajwanu - mieście zamieszkanym przez ponad 1,9 mln ludzi.

Na skutek wstrząsów runęły wysokie wieżowce, w tym 17-piętrowy apartamentowiec. Mieszka w nim na stałe ponad 250 Tajwańczyków, jednak w chwili tragedii w budynku było znacznie więcej osób. Z okazji Chińskiego Nowego Roku, który rozpoczął się w poniedziałek, mieszkańcy Tajwanu jeżdżą bowiem do swoich bliskich, a w kraju odbywają się liczne przyjęcia i spotkania rodzinne. Tajwańskie władze już zapowiedziały śledztwo, które ma sprawdzić, czy 17-piętrowiec został wybudowany zgodnie z wymogami bezpieczeństwa.

Pod gruzami zostały uwięzione dziesiątki ludzi. Akcja ratunkowa, w której uczestniczyły setki strażaków, policjantów, żołnierzy oraz wolontariuszy, wciąż trwała dobę po trzęsieniu. W niedzielę zaginionych było jeszcze ponad 120 osób. W ich poszukiwaniu uczestniczyli także zwykli ludzie, którzy gołymi rękami przeczesywali gruz.

- Córka nie odbiera moich telefonów. Staram się opanować moje emocje i być silna. Tak zrobię, dopóki jej nie znajdą - mówiła BBC matka kobiety, która mieszkała na piątym piętrze największego apartamentowca. Prezydent Tajwanu Ma Ying-jeou zapowiedział, że zostaną powzięte wszelkie możliwe środki, aby wyciągnąć uwięzionych. W niedzielę, 24 godziny po wstrząsach, ratownicy wyciągnęli żywego 20-latka.

W niedzielę tajwańskie władze informowały już o ponad 20 ofiarach śmiertelnych. Ich liczba wciąż jednak rośnie. Wśród zabitych jest m.in. kilkumiesięczna dziewczynka. Rannych zostało pół tysiąca osób, a blisko 90 jest w stanie ciężkim i wciąż przebywa w szpitalach.

Trzęsienia ziemi na Tajwanie są częste z powodu stykania się dwóch płyt tektonicznych. W 1999 r. na skutek trzęsienia ziemi o sile 7,6 st. Richtera w centralnej części Tajwanu zginęło ponad 2,3 tys. ludzi.

Aleksandra Gersz

Aleksandra Gersz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.