Krajowy sukces młodego rolnika z Borowa Wielkiego!

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Krajowy sukces młodego rolnika z Borowa Wielkiego!

Eliza Gniewek-Juszczak

Pierwsze miejsce w Olimpiadzie Młodych Producentów Rolnych to jest coś! Tomasz Musiał chce związać się z rolnictwem na zawsze.

„Najlepszy z najlepszych”, „Pokonał tysiąc uczestników” - donosi o młodym rolniku Borowa Wielkiego prasa branżowa.

- Zawsze lubiłem pracować na polu – przyznaje 22-letni Tomasz Musiał z Borowa Wielkiego. Dziadek był stolarzem. To ojciec pierwszy rozwinął gospodarstwo. A teraz wnuk zdecydował, że swoje życie zwiąże z ziemią. Najpierw wybrał technikum rolnicze w Henrykowie, potem studia zaoczne – rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Ma trzynaście hektarów, reszta należy do ojca, razem mają 25. W gminie jest dużo znacznie większych gospodarstw. Ale w Olimpiadzie Młodych Producentów Rolnych liczyła się wiedza. Finał odbył się podczas targów Agrotech w Kielcach. Trzeba było umieć rozpoznać gatunki chwastów, rasy zwierząt, choroby roślin i zwierząt, a także wykazać się ogólną wiedzą rolniczą, z zakresu produkcji, mechanizacji, odnawialnych źródeł energii, BHP. Tym razem Tomek Musiał był w etapie wojewódzkim drugi.

– Zacząłem startować w tej olimpiadzie jeszcze w technikum. Początkowo zajmowałem miejsca w drugiej dziesiątce finału ogólnopolskiego, potem byłem dwa razy piąty i szósty, teraz pierwszy – mówi Tomek. Do krajowego etapu przeszło 60 osób z kraju. W pierwszy dzień odbył się test. Do części praktycznej następnego dnia przeszło trzydzieści osób, a spośród nich wybrano dziesięcioro najlepszych. Wszystkich pokonał reprezentant województwa lubuskiego. W finale odpowiadał na trzy pytania ustnie, m.in. o prace, których nie mogą wykonywać dzieci i termin zbioru kukurydzy. Za zwycięstwo młody rolnik dostał m.in. laptop i tablet. Nagrody są nowoczesne, bo i rolnictwo jest dzisiaj coraz bardziej się rozwija. – Z cukrowni przyjeżdża kombajn, ponad hektar uprawy buraka cukrowego w godzinę robi, a kiedyś trzeba było mieć na wykopanie buraków tydzień – wylicza młody rolnik. – Kiedyś nie było takiej mechanizacji i pewnie było więcej pracy. Chwasty się ręcznie plewiło, teraz idzie w ruch opryskiwacz i po robocie.

W gospodarstwie stawia na uprawę roślin, m.in. zboża, ziemniaki i właśnie buraki cukrowe. Chciałby, aby było w pracy rolnika było mniej biurokracji i żeby łatwiejszy był dostęp do środków z Unii Europejskiej. We wtorek z laureatem ogólnopolskiej olimpiady spotkała się burmistrz Nowego Miasteczka Danuta Wojtasik, też absolwentka technikum rolniczego.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.