Krakowski Oddział IPN i „Dziennik Polski” przypominają: Drużyna Wałęsy

Czytaj dalej
Fot. archiwum "Dziennika Polskiego"
Cecylia Kuta - historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Krakowski Oddział IPN i „Dziennik Polski” przypominają: Drużyna Wałęsy

Cecylia Kuta - historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

18 grudnia 1988. w podziemiach kościoła Bożego Miłosierdzia przy ul. Żytniej w Warszawie powołany zostaje do życia Komitet Obywatelski przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie

Komitet miał być grupą poparcia dla Wałęsy i koncepcji porozumienia z władzą w ramach okrągłego stołu, niezależną od formalnego kierownictwa „Solidarności” w postaci Krajowej Komisji Wykonawczej.

Nowa kierownicza siła

Na inauguracyjne spotkanie zaproszono 135 osób, z których przybyło 119. Za członków Komitetu uznano jednak wszystkich zaproszonych. Z jednym wyjątkiem - Wiesław Chrzanowski przybył wprawdzie na obrady, ale następnie je opuścił i nie wszedł w skład Komitetu. Dominującą rolę odgrywali w Komitecie doradcy Wałęsy z lat 1980-1981. Oprócz nich przybyli członkowie Krajowej Komisji Wykonawczej, przedstawiciele Tymczasowej Krajowej Rady Rolników NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, Komitetu Helsińskiego, Klubów Inteligencji Katolickiej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Ruchu Wolność i Pokój, klubów politycznych, redakcji pism drugiego obiegu, a także ekologów. Na liście zaproszonych do Komitetu liczne grono stanowili przedstawiciele świata kultury i nauki. Trafiły do niego takie postaci, jak Jacek Bocheński, Marian Brandys, Gustaw Holoubek, Ryszard Kapuściński, Stefan Kisielewski, Witold Lutosławski, Andrzej Łapicki, Halina Mikołajska, Henryk Samsonowicz, Jan Józef Szczepański, Andrzej Szczepkowski czy Andrzej Wajda. W Komitecie znaleźli się również duchowni: ks. Henryk Jankowski, o. Stanisław Opiela, o. Jacek Salij, ks. Józef Tischner i ks. Jan Zieja.

Seroki dobór członków miał na celu wykazanie, że Komitet reprezentuje różne grupy społeczne. W rzeczywistości, jak zauważa Beata Dudek, „rola kierownictwa w ukształtowanym według tak selektywnych kryteriów Komitecie była ogromna, gdyż liczebnie ciało to zdominowane zostało przez intelektualistów, którzy na polityce znali się mało”. W Komitecie nie znaleźli się przedstawiciele ugrupowań opozycyjnych krytycznych wobec polityki Wałęsy. Nie brali w nim udziału m.in. liderzy Grupy Roboczej Komisji Krajowej „Solidarności”, m.in. Andrzej Gwiazda, Seweryn Jaworski, Jerzy Kropiwnicki, Jan Rulewski czy Andrzej Słowik. Decyzję, kto zostanie zaproszony na spotkanie przy Żytniej, podejmował Wałęsa wraz z Bronisławem Geremkiem, Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem. Aleksander Hall, który znalazł się w gronie zaproszonych, oceniając relacje w łonie Komitetu stwierdzał: „Odnosiło się wrażenie, że w tym bloku jest po prostu siła kierownicza. I tę siłę kierowniczą stanowi w istocie grono doradców Lecha Wałęsy z lat 1980-1981, środowisko wywodzące się z KOR, plus kierownictwo podziemnej »Solidarności«”.

Zaplecze intelektualne i kadrowe

Celem Komitetu - jak pisano w komunikacie ze spotkania - było „prezentowanie opinii niezależnych środowisk, wyrażanie społecznych potrzeb i przedstawianie programu działania”. Zapewniano, że Komitet „będzie prowadził prace nad analizą ważnych problemów w kraju, zbierając się przynajmniej raz na trzy miesiące w celu ich rozpatrzenia”. W rzeczywistości stał się centrum przygotowań do okrągłego stołu. Wałęsa wspominał, że „miał on stanowić zaplecze intelektualne oraz kadrowe na wypadek dojścia do wolnych wyborów, jak również wyłonić niezależnych ekspertów do prowadzenia negocjacji przy okrągłym stole”. Padały różne propozycje nazwy: Komitet Obywatelski, Obywatelska Rada Opiniotwórcza, Zgromadzenie Obywatelskie, Rada Inicjatyw Obywatelskich i Komitet Środowisk Niezależnych. Ostatecznie zdecydowano się na Komitet Obywatelski przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie.

W Komitecie nie znaleźli się przedstawiciele ugrupowań opozycyjnych krytycznych wobec polityki Wałęsy

Wyłoniono 15 komisji roboczych: pluralizmu związkowego, na czele której stanął Tadeusz Mazowiecki, reform politycznych, której przewodniczył Bronisław Geremek, prawa i wymiaru sprawiedliwości - pod przewodnictwem Adama Strzembosza, pracy i polityki społecznej z Janem Rosnerem na czele, polityki i reformy gospodarczej z Witoldem Trzeciakowskim, wsi i rolnictwa z Andrzejem Stelmachowskim, mieszkalnictwa z Aleksandrem Paszyńskim, zdrowia z Zofią Kuratowską, nauki i oświaty z Henrykiem Samsonowiczem, kultury i komunikacji społecznej z Andrzejem Wajdą, samorządu terytorialnego z Jerzym Regulskim, ochrony środowiska i zasobów naturalnych ze Stefanem Kozłowskim, stowarzyszeń i organizacji społecznych z Klemensem Szaniawskim, współpracy z mniejszościami narodowymi z Markiem Edelmanem oraz młodzieży z Pawłem Czartoryskim. Pojawił się również pomysł powołania komisji badań zbrodni stalinizmu, ale ostatecznie z niego zrezygnowano. Myślano też o komisji ds. stosunków zagranicznych lub komisji ds. stosunków sąsiedzkich, zdecydowano jednak o włączeniu zakresu jej działalności do komisji ds. reform politycznych. Sekretarzem Komitetu został Henryk Wujec.

Małopolski Komitet Obywatelski

Jednym z najważniejszych postanowień okrągłego stołu była decyzja o częściowo wolnych wyborach, zaplanowanych na czerwiec 1989 r. Krajowa Komisja Wykonawcza zwróciła się do Komitetu, by występując pod nazwą Komitet Obywatelski „Solidarność”, reprezentował obóz solidarnościowy w wyborach. Jednoczenie terenowym strukturom „Solidarności” polecono organizowanie lokalnych KO, których zadaniem miało być „formowanie regionalnych list kandydatów, wystawianie przedstawicieli do komisji wyborczych oraz prowadzenie kampanii wyborczej”. 8 kwietnia 1989 r., na forum Komitetu doszło do burzliwej dyskusji, podczas której podnoszono, że Komitet nie reprezentuje całej opozycji. Ostatecznie większością głosów zaakceptowano decyzję KKW, a w przyjętej uchwale stwierdzono, że Komitet Obywatelski „na podstawie list regionalnych, przedstawionych przez powołane zgodnie z uchwałą KKW regionalne lub wojewódzkie Komitety Obywatelskie »Solidarność«, utworzy listę kandydatów opozycyjno-solidarnościowych w skali krajowej na wszystkie dostępne w wyborach mandaty”.

We wszystkich większych miastach błyskawicznie powstawały regionalne komitety. Wybierano kandydatów na posłów i senatorów oraz organizowano kampanię. Tak było również w Krakowie. 10 kwietnia 1989 r. z inicjatywy Stefana Jurczaka powstał Małopolski Komitet Obywatelski. Przewodniczącym został Jurczak, jego zastępcą Tadeusz Piekarz, a rzecznikiem prasowym Adam Szostkiewicz. Tworzenie biura organizacyjno-prawnego powierzono Tadeuszowi Skibie, komisji programowej Andrzejowi Zollowi, zespołu informacji Maciejowi Szumowskiemu, zaś Roman Domaszkiewicz miał odpowiadać za sprawy finansowe. Szefem kampanii został Andrzej Potocki. MKO znalazł swą siedzibę w Klubie Inteligencji Katolickiej przy ul. Siennej. Do pracy w nim zgłosiło się ponad 2 tys. wolontariuszy. Od maja 1989 r. MKO wydawał „Głos Wyborczy Solidarności”, którego redaktorem naczelnym był Jerzy Surdykowski.

Po zwycięstwie w wyborach czerwcowych, posłowie i senatorowie wybrani z listy Komitetu Obywatelskiego utworzyli Obywatelski Klub Parlamentarny. Sam Komitet tracił rację bytu. W 1990 r. stał się miejscem starcia pomiędzy Lechem Wałęsą a zwolennikami Tadeusza Mazowieckiego w ramach tzw. wojny na górze i walki o prezydenturę. Do ostatecznego rozłamu doszło na zebraniu 24 czerwca 1990 r., kiedy po ostrej wymianie zdań pomiędzy przewodniczącym „Solidarności” i jego adwersarzami z Komitetu wystąpiły 63 osoby. Większość działaczy poparła Wałęsę. Na początku stycznia 1991 r., wkrótce po zwycięstwie w wyborach prezydenckich, Wałęsa wystosował list do Komitetu, w którym stwierdził, że jego „działalność przeszła do chlubnych kart historii” i zaproponował zwołanie ostatniego spotkania. Komitet działał jeszcze przez pewien czas, nie odgrywając już jednak znaczącej roli, którą przejęły partie polityczne.

Cykl powstaje we współpracy z krakowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Autorzy są historykami, pracownikami IPN.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Lubuskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Lubuskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Lubuskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Cecylia Kuta - historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.