Grzegorz Kozakiewicz

Kserokopiarka na gwałt potrzebna

Pan Andrzej szukał pomocy w GL Fot. Grzegorz Kozakiewicz Pan Andrzej trafił do naszej redakcji w poszukiwaniu ksero: W centrum ciężko znaleźć punkt, który świadczyłby takie usługi. Ten, który wypatrzyłem, miał akurat przerwę urlopową.
Grzegorz Kozakiewicz

Petenci żarskich urzędów błądzą w poszukiwaniu punktu ksero. Wielu nie wie, że wykonanie kopii to obowiązek urzędnika.

– Dzień dobry, czy jest u państwa ksero? – takie pytanie pada w naszej redakcji przynajmniej kilka razy dziennie. Przychodzą nie tylko bezrobotni w drodze do Urzędu Pracy. Zachodzą petenci skarbówki, powiatowego referatu rejestracji pojazdów, miejskiego Biura Obsługi Mieszkańca.

– Odesłali mnie spod okienka – przyznała młoda dziewczyna, która do żarskiego urzędu skarbowego przyjechała aż z Wielkopolski. – Nie znam miasta. Pojęcia nie mam, gdzie mogę skopiować potrzebne dokumenty.

W podobnej sytuacji znalazł się pan Andrzej, który zamierzał zarejestrować sprowadzony z zagranicy samochód. On także dowiedział się, że urząd nie świadczy usług ksero. Jest to tym dziwniejsze, że nie dalej jak w grudniu starostwo ogłaszało konkurs ofert na dostawę materiałów eksploatacyjnych do drukarek i kserokopiarek. Lista liczyła sobie 66 pozycji.

– Może ten pan potrzebował ksero na użytek własny? – przypuszcza Małgorzata Sosnowska z referatu rejestracji pojazdów. – U nas potrzebne kopie można zrobić od ręki. Zobowiązuje nas do tego rozporządzenie ministra infrastruktury.
Pozostałe urzędy odpowiadają w podobnym tonie. W żarskim magistracie komercyjnej usługi nie świadczą, jednak w przypadku pojedynczych dokumentów pomocy nie odmówią.

_– Publikujemy na naszych stronach wzory wniosków i informacje o potrzebnych załącznikach. Liczymy, że mieszkaniec, chcący załatwić u nas sprawę, będzie przygotowany – mówi Edyta Nawrot, rzecznik UM.

Do ministerialnych rozporządzeń sięga też Urząd Pracy. Jak mówi Alicja Męderowicz, podczas rejestracji papiery potwierdzające przebieg zatrudnienia przedstawia się do wglądu. Kopie i skany wykonywane są w wyjątkowych sytuacjach.
Urząd Skarbowy w Żarach po krótkim namyśle odesłał nas do rzecznika Izby w Zielonej Górze. Tam wyjaśniono nam, że zakup kserokopiarek do wszystkich urzędów w województwie to zbyt duży wydatek.

– Z pewnością sprzęt do kopiowania w salach obsługi byłby udogodnieniem, jednak z uwagi na duże koszty eksploatacji nie zapewniamy takiej usługi. Ponadto przygotowanie dokumentów, w tym również kserokopii, leży w interesie klienta – mówi rzecznik Ewa Markowicz.

Grzegorz Kozakiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.