Kto ma pomysł na to, co ma być wzdłuż Kłodawki w Gorzowie? [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Kto ma pomysł na to, co ma być wzdłuż Kłodawki w Gorzowie? [WIDEO]

Jarosław Miłkowski

Mieć taką rzekę w samym środku miasta i jej nie wykorzystywać to grzech - mówią Anna Pękalska i Marta Piekarska. Nie, nie o Warcie! O Kłodawce!

Tworzenie trasy pieszo rowerowej wzdłuż rzeczki nosi nazwę „Odzyskujemy Kłodawkę”. Czyżby ją ktoś wcześniej zajął?

Marta Piekarska: Odzyskujemy ją dla miasta, bo mimo że to piękna rzeka i wszystkim nam się podoba, to tak naprawdę przez wiele lat rzadko mogliśmy wzdłuż niej pospacerować. Odzyskujemy ją w tym sensie, że robimy tam coś, co da gorzowianom bliższy kontakt z przyrodą.

Anna Pękalska: Chcemy zachęcić mieszkańców do spędzania tam czasu i wykorzystania potencjału.

A jaki potencjał ma Kłodawka?

Pękalska: Ona jest przede wszystkim malownicza i w związku z tym ma potencjał rekreacyjny. To świetne miejsce do spędzania wolnego czasu. Mieć taką rzekę w samym środku miasta i jej nie wykorzystywać to grzech.

Ale mamy już Wartę i wzdłuż niej bulwary. To nie wystarczy?

Piekarska: Zawsze lepiej mieć coś więcej. Warto spoglądać na Kłodawkę jako wyjątkową rzeczkę. Ona biegnie przez sam środek miasta. To, że w tym środku miasta jest i będzie wykorzystywana, „wzbudzi” ruch ludzi. Jeżeli na tej trasie zaczną się pojawiać mieszkańcy, to w okolicy wróci życie. Będą powstawały lokale usługowe. Zmieni się życie w samym centrum.

Czym Kłodawka przyciągnie do siebie mieszkańców? Więcej przeczytasz w wydaniu plus.gazetalubuska.pl

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.