Kupcy wezwali na pomoc policję, a prądu jak nie mieli, tak nie mają

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Kupcy wezwali na pomoc policję, a prądu jak nie mieli, tak nie mają

Renata Hryniewicz

Kupcy, którym stowarzyszenie Odra odcięło prąd na stoiskach, wczoraj chcieli wrócić do pracy. Na bazar przyszli z postanowieniem sądu i w asyście policji.

Przypomnijmy, w środowej GL pisaliśmy o kupcach, którym stowarzyszenie Odra odłączyło prąd na stoiskach. Powód? Nie regulują opłat za administrowanie. Kupcy tłumaczą, że nie mają z Odrą umowy, co więcej Odra nie jest administratorem targowiska.

- Nigdy nie podpisałem ze stowarzyszeniem żadnej umowy na administrowanie - mówi Mieczysław Niźnik.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.