Laba, ale nie dla juniorek

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski/Polska Press
Paweł Tracz

Laba, ale nie dla juniorek

Paweł Tracz

W Gorzowie wolne mają tylko seniorki. Tak poza tym praca wre na całego. M.in. młodzież pełną parą szykuje się do eliminacji mistrzostw Polski.

Brak awansu do play offu i jednoczesne anulowanie drugiego etapu o utrzymanie w ekstraklasie sprawiły, że spora grupa zawodniczek KSSSE AZS PWSZ ma obecnie wolne. Mowa o osobach z pierwszej drużyny, które będą odpoczywały do 18 bm. W tym czasie niektóre koszykarki m.in. wyleczą stare urazy, na co w trakcie rozgrywek nie zawsze mogły sobie pozwolić. Do zajęć wrócą za około trzy tygodnie i od tego momentu będą podnosiły swoje umiejętności podczas pracy indywidualnej. W większym gronie akademiczki spotkają się tradycyjnie dopiero w sierpniu, gdy po urlopach będą szykowały się do nowego sezonu.

Z naszym klubem pożegnały się m.in. zagraniczne zawodniczki

Mało prawdopodobne, by do nas jeszcze wróciły, a jeśli już, to na pewno nie w komplecie. Z trzech pozyskanych przed rozgrywkami koszykarek tylko Amerykanka Kelley Cain spełniła pokładane w niej nadzieje. Z kolei Cassandra Brown z Kanady sama skreśliła się niesportowym zachowaniem kilka dni po zakończeniu fazy zasadniczej (została zatrzymana przez policję i ukarana za jazdę po pijanemu). Do Stanów Zjednoczonych odleciała też Angel Goodrich. Ta ostatnia ma bowiem podpisany kontrakt z jednym z klubów WNBA i na drugiej półkuli rozpoczęła przygotowania do sezonu. Rozgrywająca KSSSE AZS PWSZ nie była typową „jedynką”, lecz bardziej „dwójką”, więc jej notowania w Gorzowie też nie są zbyt wysokie. Dlatego zapewne za kilka miesięcy jej miejsce zajmie ktoś inny.

Jakie nastroje panują w naszym klubie, skoro sezon zakończył się szybciej niż zakładano to jesienią?

Mimo wszystko nie najgorsze, choć drużyna zajęła dopiero dziesiąte miejsce na 12 ekip. Każdy z działaczy miał świadomość, że to był sezon na przetrwanie, więc trudno było wymagać fajerwerków od odmłodzonego składu. - W drugiej rundzie, gdyby doszła do skutku, chcieliśmy powalczyć o dziewiąte miejsce. Sportowo trudno być do końca zadowolonym, skoro to koniec rozgrywek dla naszego klubu. Plus jest taki, że zaoszczędzimy trochę pieniędzy - ocenił Dariusz Maciejewski, trener akademiczek.

Także występujące w pierwszej lidze rezerwy zakończyły już zmagania

.
W ostatnich kilku meczach wystąpiły zawodniczki z młodszych roczników, ponieważ celem było ogrywanie ich przed eliminacjami młodzieżowych mistrzostw Polski. Dlatego właśnie wolnego (poza świętami) nie dostały m.in. juniorki, które w weekend będą walczyły w naszej hali o awans do półfinałowego turnieju mistrzostw Polski do 20 lat.

Choć to dopiero ćwierćfinał, to Enea AZS PWSZ Gorzów ma wymagających rywali.

Akademiczki zakończyły sezon szybciej niż zakładały, więc w Gorzowie nie ma już Cassandry Brown (z piłką) i Kelley Cain (nr 52). Część polskiego składu
Tomasz Czachorowski/Polska Press Akademiczki zakończyły sezon szybciej niż zakładały, więc w Gorzowie nie ma już Cassandry Brown (z piłką) i Kelley Cain (nr 52). Część polskiego składu też zyskała nieplanowaną, dodatkową przerwę.

Gospodynie zagrają m.in. z mistrzyniami z Bydgoszczy i srebrnym medalistą z Poznania. Te pierwsze przez rok praktycznie nie zmieniły składu, ale na szczęście MUKS będzie walczył młodszym rocznikiem niż w minionym sezonie. Mimo to droga do ewentualnego półfinału nie będzie usłana różami. - Przed nami trudne eliminacje, choć u siebie teoretycznie powinno być łatwiej. Od początku trzeba być skoncentrowanym. Zobaczymy jak na zespół wpłynie świąteczna przerwa, choć mamy jeszcze kilka dni, by razem z trenerem Januszem Kopaczewskim dobrze przygotować zespół do turnieju - stwierdził Robert Pieczyrak, szkoleniowiec gorzowianek.

Oto terminarz spotkań w hali PWSZ przy ul. Chopina, piątek: 14.45 - MUKS WSG Supra¬vis Bydgoszcz - MUKS Poznań, 17.00 - Enea AZS PWSZ Gorzów - UKS Orlik-2 Biała Podlaska; sobota: 14.45 - MUKS - UKS Orlik-2, 17.00 - Enea AZS PWSZ - WSG Supravis; niedziela: 11.45 - UKS Orlik-2 - WSG Supravis, 14.00 - MUKS - Enea AZS PWSZ. Dwie najlepsze drużyny awansują do półfinału.

Paweł Tracz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.