Łagów 2017: lato dobrego kina

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Zdzisław Haczek

Łagów 2017: lato dobrego kina

Zdzisław Haczek

25 czerwca, po raz 46. zjadą do Łagowa filmowcy z Europy Środkowej i Wschodniej, by powalczyć o Złote Grona. Filmowy maraton potrwa osiem dni.

- Już nie możemy się doczekać. W zeszłym roku trafiliśmy przez przypadek na Lubuskie Lato Filmowe i tak nam się podobało w Łagowie, że w przyszłym miesiącu będziemy całą czteroosobową ekipą z Kapsztadu plus rodzinka z Polski - deklaruje pani Krystyna na faceboo¬kowym profilu LLF-u.

A pani Agnieszka dodaje: - Już za chwilę, za dni parę, wezmę plecak swój i przyjadę.

Blisko 200 filmów czeka na kinomanów
Co obejrzymy w Łagowie od 25 czerwca do 2 lipca? To, z czego Lubuskie Lato Filmowe, organizowane od lat 80. przez Klub Kultury Filmowej w Zielonej Górze, słynie. Czyli najnowsze tytuły sąsiadów z m.in. Niemiec, Czech, Węgier, Słowacji, dokumenty, krótkie metraże, etiudy studenckie. I oczywiście polskie fabuły z całego sezonu. Te wybrane do konkursu głównego, walczyć będą o Złote, Srebrne i Brązowe Grona. W międzynarodowym jury zasiądą w tym roku m.in. prof. Andrzej Werner (honorowy mieszkaniec Łagowa) i wybitny dokumentalista Marcel Łoziński, który w Łagowie odbierał najwyższe laury LLF-u.

- W sumie zapraszamy do obejrzenia blisko 200 tytułów. O ile ktoś da radę... - śmieje się Andrzej Kawala, dyrektor LLF i prezes KKF. - Prócz fabuł polecam też konkurs filmów dokumentalnych. To będzie mocny zestaw!

Mistrzowie kina - tu ich spotkasz
W programie 46. edycji najstarszego festiwalu filmów fabularnych w Polsce - także konkurs krótkich filmów fabularnych, przegląd etiud studenckich ze szkół filmowych z Polski, Niemiec, Węgier, Czech i Słowacji, blok filmów animowanych dla dzieci, prezentacja kinematografii: filmy węgierskie i słowackie nominowane do „Oscara”. Pod hasłem „Mistrzowie kina” spodziewany jest przyjazd takich filmowców jak: János Szász (Węgry), Dušan Trančík (Słowacja), Piotr Dumała. W cyklu „Wielcy, znani zapomniani” przypomniany będzie Stanisław Milski (1897-1972) - w 120. rocznicę urodzin i 45. rocznicę śmierci.

Ministerstwo docenia i punktuje
Przypomnijmy, że 89 punktów to końcowa ocena wartości organizacyjnej, merytorycznej i strategicznej, jaką eksperci Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznali tegorocznej 46. edycji Lubus¬kiego Lata Filmowego. Wyżej niż łagowski festiwal uplasował się w ministerialnym rankingu ocen tylko Festiwal Filmowy w Gdyni. Za łagowską imprezą znalazły się m.in. tak znane wydarzenia jak T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu, Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, Koszaliński Festiwal Debiutów, Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym...

Jakubik razy dwa
Wśród gości 46. LLF-u ma być Arkadiusz Jakubik: aktor z „Jestem mordercą” pokaże wyreżyserowaną przez siebie „Prostą historię o morderstwie”.

Zdzisław Haczek

Piszę o wszystkim – brzmi banalnie, ale… Jako wydawca online muszę obserwować, co się dzieje w regionie, w kraju i na świecie, by być na bieżąco. I żeby poprzez między innymi moje publikacje, na bieżąco był Czytelnik Gazety Lubuskiej. A zatem tak samo „łapię” temat pożaru słomy na polu pod Żaganiem, dramatyczne protesty po wyborach na Białorusi czy wskazanie polskiego kandydata do Oscara (brawo Małgorzata Szumowska!).


 Od początku pracy w Gazecie Lubuskiej (staż rozpocząłem w październiku 1990 r., etat – od 1991 r.) staram się wypatrywać lokalnych talentów, czyli zdolnych Lubuszan i nagłaśniać ich sukcesy. Lubię pilnować karier naszych artystów, bo wychodzę z założenia, że Lubuskie kulturą (między innymi) stoi. Stąd obserwuję, co się dzieje na scenie muzycznej, co na kabaretowej, ale też – „co się pisze”, czyli co wydali nasi literaci.



 


Laureat:


 Złoty Dukat Lubuski 2016


Nagroda Kulturalna Miasta Zielona Góra 2020



 Jako zielonogórzanin, który lubi spacery po swoim mieście, przyglądam się zmianom. Gdzie budują coś nowego, a gdzie znika kamienica, bo akurat tutaj ma być nowa droga.


 Sekunduję oczywiście rozbudowie i modernizacji instytucji kultury:



  •  Muzeum Ziemi Lubuskiej

  •  Lubuskiego Teatru

  •  Filharmonii Zielonogórskiej


  


Pracuję w zielonogórskiej redakcji Gazety Lubuskiej od 1990 roku. Na studiach (filologia polska na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Zielonej Górze) działałem w formacjach Zielonogórskiego Zagłębia Kabaretowego (m.in. Drugi Garnitur, Teatr Absurdu ŻŻŻŻŻ). Dawne dzieje, ale... do dziś życie lubię brać z humorem. W Gazecie Lubuskiej zajmuję się tym, co trzeba. Byłem m.in. szefem działów kultury, kultury i oświaty, społecznego... Od 2020 roku pracuję na stanowisku wydawcy online.


Szczególnie lubię ogarniać żywioł kulturalny (nie do ogarnięcia zresztą...) - z aparatem czy z kamerą spotkacie mnie zarówno w rockowym klubie jak też w filharmonii. Uwielbiam chować się w kinowej sali (bez kamery...).


Moje zainteresowania: film, kino, muzyka, teatr, książka, kabaret, historia. 

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.