List do IPN, referendum, tablice, czyli co dalej z pomnikiem...

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Leszek Kalinowski

List do IPN, referendum, tablice, czyli co dalej z pomnikiem...

Leszek Kalinowski

Pomnik należy przenieść do muzeum PRL - padają i takie propozycje. Dyskusja nie ma końca.

prawa pomnika na placu Bohaterów wciąż budzi duże emocje. Pojawiają się nowe pomysły, jak zmienić to miejsce.
Grzegorz Maćkowiak i Piotr Natkański z PiS przygotowali wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej o zajęcie stanowiska w sprawie usunięcia pomnika.

- Wiemy, że ewentualna likwidacja pomnika w zgodzie z obowiązującym prawem należy do kompetencji samorządu terytorialnego, a więc w tym przypadku do władz Zielonej Góry. Chcemy jednak poznać opinię Instytutu w tej sprawie, ponieważ będąc mieszkańcami Zielonej Góry czujemy się zobowiązani dbać o właściwy kształt przestrzeni publicznej - czytamy we wniosku. - Szczególnie że w 2014 roku udało się nam doprowadzić do upamiętnienia w naszym mieście Pułkownika Witolda Pileckiego poprzez nazwanie ulicy jego imieniem. Jak podkreślają G. Maćkowiak i P. Natkański - w ich przekonaniu pomnik upamiętnia komunistyczną przeszłość i zależność Polski od Związku Sowieckiego, a jego miejsce jest w skansenie.

Pomnik budzi kontrowersje od dawna. Teraz temat odżył za sprawą Młodzieżowej Rady Miasta, która uznała, że należy go wyburzyć lub przenieść w inne miejsce.

Tomasz Nesterowicz (radny SLD) i Andrzej Brachmański (klub Zielona Razem) zaproponowali, by wokół pomnika Bohaterów wmurować tablice upamiętniające zasłużonych mieszkańców Zielonej Góry. Na początku byłyby to dwie tablice. Na pierwszej znalazłoby się nazwisko Janiny Błaszczak - Wolanin, a na drugiej Edwarda Jaworskiego. - Pani Janina wracała do Polski z armią Berlinga, pomagała powstańcom warszawskim, natomiast Edward Jaworski po walkach w szeregach RAF-u wrócił do Polski z Zachodu. O takich ludziach powinniśmy pamiętać - podkreślali. - Tablice miałyby być wmurowane w bruk na placu wokół pomnika. Miałyby one być sfinansowane częściowo z pieniędzy radnych oraz społecznej zbiórki.

Jak uważają pomysłodawcy historia nie jest biało-czarna. Trzeba to uwzględniać.
Zdaniem radnego PiS Jacka Budzińskiego, pomnik należy przenieść do skansenu pamiątek po PRL lub tak przebudować, aby wszystkie walczące o Polskę formacje zbrojne tam się znalazły.

Według Kazimierza Łatwińskiego (PiS) pomnik należy przenieść.

- Jest on niczym innym jak realizacją radzieckiej polityki historycznej. Ma ona pokazywać, że bez pomocy Armii Czerwonej Polski by nie było - mówi. Dodaje też, że w ostatnich latach powstało wiele nowych elementów, które powinny dodatkowo wpłynąć na przeniesienie pomnika. Jest to choćby zapowiedź władz o wprowadzeniu ułatwień w przenoszeniu pomników, by każdorazowo nie wiązało się to z protestem władz rosyjskich. Usunięte pomniki można byłoby umieścić w muzeum PRL-u.

Krzysztof Machalica (PO) uważa, że pomnik Bohaterów powinien pozostać na swoim miejscu. - Jestem w Zielonej Górze od 1958 roku i wtedy stał tu pomnik z armatami. Później pojawił się inny, który został z kolei zmodernizowany. Dlatego ten obecny jest poświęcony wszystkim, którzy walczyli i nie ma powodu, by go przenosić.

Pojawił się też pomysł referendum w tej sprawie.

- Jestem jak najbardziej za, ale wtedy też powinniśmy zapytać o inne ślady przeszłości, szkoły, szpitale, które w tamtym czasie powstawały. To są też elementy, związane z tym, jak Polska funkcjonowała za PRL-u - komentuje T. Nesterowicz. Według J. Budzińskiego, referendum podejmuje się w ważnych sprawach, a ta do nich nie należy.

20.08.2014. zielona gora plac bohaterow pomnik bohaterow historia pamiec pis chce modernizacji pomnika fot. mariusz kapala / gazeta lubuska
Mariusz Kapała Wniosek Młodzieżowej Rady Miasta wywołał burzę...

- Rozpisywanie takiego głosowania w tak pryncypialnych sprawach jest niewłaściwe - uważa K. Łatwiński. A jeśli już, to pytanie powinno brzmieć np. „czy jesteś za poparciem rosyjskiej polityki historycznej, czego przejawem jest obecność pomnika”?

- Referendum jest zbyteczne - to głos K. Machalicy.

Nasza stała Czytelniczka, Regina Maksymowicz, napisała list, w którym czytamy m.in.: „W Zielonej Górze mieszkam od roku 1945. Byłam świadkiem wielu wydarzeń. Liczę i głęboko wierzę, że górę weźmie rozsądek i sprawiedliwość. Są ważniejsze sprawy”.

Grzegorz Rolink pisze do nas, że wiele podróżuje. I w wielu stolicach widział pomniki z czerwoną gwiazdą, choćby w Berlinie, Pradze czy Wiedniu. Tam nikomu one nie przeszkadzają. Są świadectwem historii.

Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".


Dziś zajmuje sie sprawami, dotyczącymi Zielonej Góry i regionu, zwłaszcza interesuja mnie tematy, związane z: 


- budową Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, 


https://gazetalubuska.pl/jak-zmienia-sie-centrum-zdrowia-matki-i-dziecka-w-zielonej-gorze-kiedy-zakonczenie-prac/ar/c1-14995845


- rozwojem Uniwersytetu Zielonogórskiego, w tym m.in, medycyny, 


https://gazetalubuska.pl/zielona-gora-mistrzostwa-polski-w-szyciu-chirurgicznym-studentow-medycyny-zdjecia-wideo/ar/c1-14620323


- rozbudową Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, 


https://gazetalubuska.pl/ale-sie-dzieje-w-szpitalu-uniwersyteckim-zobacz-jak-sie-zmieniaja-rozne-obiekty/ar/c14-15111792


- inwestycjami oświatowymi i poziomem nauczania w szkołach, 


https://gazetalubuska.pl/egzamin-osmoklasisty-z-jezyka-polskiego-za-nami-zobacz-jak-bylo/ar/c5-15028564


- komunikacją miejską i elektrycznymi autobusami. 


https://gazetalubuska.pl/zobacz-jak-zmienia-sie-centrum-przesiadkowe-zdjecia/ga/13729844/zd/32684686


W wolnej chwili lubię popływać, jeździć na rowerze, obejrzeć spektakl teatralny, posłuchać koncertu, zwiedzać mało znane miejsca, poznawać nowych ludzi, od których czerpię wiele pozytwynej energii. 


 

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.