Łopaty w ruch, nowa hala będzie w przyszłym roku

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Łopaty w ruch, nowa hala będzie w przyszłym roku

Eliza Gniewek-Juszczak

We wtorek, 8 listopada rusza budowa nowej siedziby firmy Alu-Druckguss. Pracę w nowoczesnej hali na Miejskiej Strefie Przemysłowej znajdzie nawet 60 osób.

Do czasu zakończenia budowy nowej siedziby firma Alu-Druckguss będzie działać tak jak do tej pory przy ul. Zielonogórskiej w Nowej Soli. To właśnie w tym miejscu przy drodze dojazdowej do miasta powstają części samochodowe odlewane ciśnieniowo z aluminium do volkswagenów i audi. Nowosolanie produkują też elementy do skody, porsche i opla. Rocznie wyjeżdża z nowosolskiego oddziału milion części.

– Nowa Sól miała bogate tradycje przemysłowe. Stwierdziliśmy, że w mieście jest potencjał, który umożliwi dalszy rozwój naszej firmy – opowiada Lutz Materok, kierownik zakładu.

Kiedy firma matka z Niemiec otwierała swój oddział w Nowej Soli, w mieście było ok. 5 tys. osób bezrobotnych. To był jeden z argumentów, który zaważył na wyborze właśnie tego miejsca na inwestycję. – Nowa Sól miała bogate tradycje przemysłowe. Stwierdziliśmy, że w mieście jest potencjał, który umożliwi dalszy rozwój naszej firmy – opowiada Lutz Materok, kierownik zakładu. – Ale wszystko zaczęło się od przypadku. Nasz prezes miał znajomego z Nowej Soli, który powiedział mu, że warto tutaj zainwestować. Prezes przyjechał, aby zobaczyć miasto, jeszcze wtedy nie miał żadnych konkretnych planów. Ale jak zobaczył, że jest tutaj przemysł, że miasto rozwija się, zdecydował o utworzeniu oddziału – wyjaśnia kierownik.

Lutz Materok dodaje, że początkowo w zakładzie miała być wykonywana lekka i prosta praca przy oczyszczaniu metalu, ale umiejętności pracowników były tak duże, że prezes Alu-Druckguss stwierdził, że można tutaj prowadzić produkcję na wysokim poziomie i tak się stało. Wkrótce przyjechały specjalistyczne maszyny i potrzeba było zatrudnić więcej niż pierwotnie planowane 30 osób.

Nasi pracownicy są u nas od lat, jeśli ktoś zatrudnia się u nas, rzadko zmienia pracę na inną. Bardzo ważna jest, i to pracownicy cenią, możliwość awansu. Każdy może u nas rozwijać się i awansować – podkreśla kierownik.

Najpierw były dwa oddziały, drugi w Kożuchowie. Ale od 2006 r. rozwija się zakład w Nowej Soli. Zatrudnionych jest na hali 90 osób. Po przeprowadzce do nowego miejsca zatrudnionych zostanie dodatkowo 50-60 osób. – Nie trzeba mieć specjalistycznych umiejętności, wszystkiego uczymy na miejscu – zapewnia zastępca kierownika Grażyna Mrowiec.

Pracownicy korzystają nie tylko ze szkoleń zawodowych, mają dostęp również do kursów języka niemieckiego. – Jestem dumny ze współpracowników, z ich zaangażowania i motywacji do pracy. Wspierają nasze działania i tworzą zespół, który jest jak rodzina – podkreśla kierownik zakładu Alu-Druckguss Lutz Materok. – Potwierdzeniem tego, że praca u nas daje obustronną korzyść jest to, że nasi pracownicy są u nas od lat, jeśli ktoś zatrudnia się u nas, rzadko zmienia pracę na inną. Bardzo ważna jest, i to pracownicy cenią, możliwość awansu. Każdy może u nas rozwijać się i awansować – podkreśla kierownik.

Jeszcze w tym roku firma chciałaby zatrudnić osoby do kontroli jakości, zarządzania magazynem narzędzi, utrzymania ruchu. W przyszłym roku będą potrzebni także: elektronik, informatyk, logistyk produkcji oraz osoby m.in. do obsługi współrzędnościowej maszyny pomiarowej 3D.

Nowa hala będzie miała ok. 4 tys. metrów kwadratowych. Będzie więcej miejsca na nowoczesne maszyny. Zwiększy się też część przeznaczona dla pracowników (będą większe szatnie i więcej prysznicy). Hala będzie miała nie tylko sztuczne, ale i dzienne oświetlenie. Zarezerwowana jest tuż obok druga działka, na której będzie możliwa dalsza rozbudowa siedziby i zatrudnianie kolejnych osób.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.