LUBUSKIE. Jeziora umierają na naszych oczach. Co się stało w Jeziornie, w gminie Nowa Sól? Czy to początek końca małych jezior?

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Dariusz Chajewski

LUBUSKIE. Jeziora umierają na naszych oczach. Co się stało w Jeziornie, w gminie Nowa Sól? Czy to początek końca małych jezior?

Dariusz Chajewski

Naukowcy straszą, że jeśli ocieplenie będzie postępowało w takim tempie, wkrótce zacznie się wojna o wodę. Tymczasem u nas, na razie w skali mikro, ta wojna już się rozpoczęła.

Trzeba szybko coś zrobić, żeby ta woda znów się podniosła. Z jakiej racji ma wypływać? Tyle lat było dobrze. Odchodziło tyle wody, co trzeba. Była na przepuście taka szczelina, że ryby nie uciekały. Tutaj są karpie, liny, leszcze, nawet węgorze - mówi pan Zenon.
Codziennie dramatycznie opada woda w jeziorze Jeziorno we wsi Jeziorna w gminie Nowa Sól.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Chajewski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Danuta W

Już raz pisałam na ten temat.
Powtórzę.
Wody Polskie jako właściciel wód szuka jelenia, który zapłaci im za to, że będzie piętrzył a szerzej mówiąc regulował poziom ich wód.
To jest chora sytuacja. Wody Polskie powinny szukać podmiotów, które będą wykonywały czynności regulacji poziomu wody w jeziorach, ciekach wodnych a Wody Polskie im za to zapłacą. Warunki piętrzenia powinny określać Wody Polskie.
A sprawa o której mówi wójt Matysik to zdarzenie z listopada 2017 do maja 1018. To wójt gminy Włoszakowice spuścił z jeziora Dominickiego 35 cm wody. Jezioro ma 340 ha to oznacza, ze ok 20 mln m2 wody popłynęło sobie do Bałtyku. Od stycznia 2018 Zarząd Zlewni Zielona Góra wiedział o sytuacji ale ich reakcja była zerowa.
Teraz, a to już drugi rok jak ani kropla wody z Jeziora Dominickiego nie wypływa. Sytuację pogarsza fakt, że we Włoszakowicach na potęgę butelkowana jest woda ze źródeł. które naturalnie zasilały Jezioro Dominickie.
Tak wygląda gospodarskie i ekologiczne działanie Wód Polskich we Wrocławiu zarząd Zlewni w Zielonej Górze.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.