Ludzie się skrzyknęli i... posprzątali rzeczkę Srebrną w Gorzowie

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Ludzie się skrzyknęli i... posprzątali rzeczkę Srebrną w Gorzowie

Tomasz Rusek

Tyle przyjemnych rzeczy można robić w wiosenne popołudnie. Czemu więc kilkadziesiąt osób postanowiło w pocie czoła sprzątać nie swój teren? - Bo tak naprawdę jest nasz - odpowiadali ze śmiechem.

W środę, 26 kwietnia, od godz. 16.00 około 50 osób stawiło się na wezwanie wiceszefa gorzowskiego PTTK Zbigniewa Rudzińskiego, by wspólnie oczyścić ze śmieci i odpadów rzeczkę Srebrną i jej okolice. Były panie, panowie, osoby starsze i kilkuletnie dzieciaki. Wszyscy zasuwali w miarę swoich możliwości i sił. Nikt się nie migał. A przecież mogli siedzieć w domach. To w końcu nie ich teren, nie ich śmieci, nie ich sprawa. Przynajmniej w teorii…

Jak nie my, to kto?
Ze wszystkimi nie było szansy porozmawiać, ale z kilkoma osobami się udało. Andrzej z ul. 9 Maja przyszedł sprzątać, „bo przegapić taką akcję to by był grzech” No i Srebrna to jego ulubiona rzeczka. Andrzej Nawojczyk z ekipą harcerzy - „bo tak należy”. - Poza tym w tych okolicach mamy zbiórki. Więc to trochę jednak nasz teren - tłumaczyli.

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz w wydaniu PLUS.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.