Agata Wolańska

Ludzie w Witnicy pytają: co z tą pocztą?!

Choć rzecznik zapewnia, że wszystko już działa dobrze, to niektórzy mieszkańcy nadal nie widzą poprawy. Fot. Agata Wolańska Choć rzecznik zapewnia, że wszystko już działa dobrze, to niektórzy mieszkańcy nadal nie widzą poprawy.
Agata Wolańska

- Miesiąc czekałam na kartę do bankomatu - mówi mieszkanka. Rzecznik poczty: - Na bieżąco dostarczamy korespondencję...

Problem z pocztą zgłosiła nam Jolanta Lasota, mieszkanka Witnicy. I pokazała nam wycinek z toczącej się w komentarzach na Facebooku dyskusji. - Mają bałagan - pisze jedna z mieszkanek. - U mnie w piątek było trzech (listonoszy - dop.red.), każdy co innego przyniósł. Parodia! - złości się kolejna. - Jak się kadrę zmieni, to może i ktoś będzie chciał pracować... - mówi wprost jeszcze inna witniczanka.

Sprawdziliśmy na miejscu, co z tą pocztą. - Nic się nie dzieje, wszystko dochodzi na czas - mówi spotkana pod placówką starsza pani, która nie chce podawać nazwiska do gazety.

Problemy jednak są

Choć dwie kolejne osoby potwierdzają zdanie witniczanki, to gdy przenosimy się parę metrów dalej, okazuje się, że problemy jednak są. - Ja czekałam na swoją kartę do bankomatu ponad miesiąc - mówi Dominika Dewońska, młoda dziewczyna. A pani Mirosława dodaje: - Faktura przelewowa, która ma dwutygodniowy termin płatności, przychodzi na ostatnią chwilę, a czasem już po terminie...

Nasza Czytelniczka Jolanta Lasota: - Od grudnia właściwie nie dostajemy poczty. W ciągu roku przewinęło się 5 albo 6 listonoszy, nikt tu za długo nie pracował. Zdarzały się takie sytuacje, że pani ,,z okienka” dopiero wysyłała paczki, które w systemie figurowały jako nadane - wiem, bo sprawdziłam w ich internetowym systemie po numerach. Poza tym ostatnio na pytanie, dlaczego w skrzynce nie miałam awiza, które powinno tam być, odpowiedziano mi tylko... ,,siła wyższa” - mówi kobieta.

Warszawa odpowiada

Próbowaliśmy uzyskać komentarz naczelnika poczty Lucyny Mikolak. - Proszę kontaktować się z pocztą w Gorzowie - powiedziała naszej reporterce.

W Gorzowie... odesłano nas do Warszawy. - W Witnicy zaistniała potrzeba wsparcia kadrowego. Obecnie na bieżąco dostarczamy korespondencję. Zatrudniliśmy osoby do doręczania przesyłek, także kurierskich. Uruchomiliśmy doręczanie w sobotę - odpowiada rzecznik prasowy Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski.

Mieszkańcy Witnicy, którym poczta podpada, jeszcze nie zauważyli poprawy.

Agata Wolańska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.