Łukasz Cyran na żużlu wjeżdżał w wiraż 100 km/h. Karetką na ratunek jeździ jeszcze szybciej!

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Łukasz Cyran na żużlu wjeżdżał w wiraż 100 km/h. Karetką na ratunek jeździ jeszcze szybciej!

Jarosław Miłkowski

Przez lata, jeżdżąc szybko na żużlu, narażał swoje zdrowie. Teraz też pędzi po drogach. I ratuje przy tym ludzkie życie. Łukasz Cyran jest dziś kierowcą szpitalnej karetki.

- Zmiana w moim życiu jest taka, że kiedyś przywożono mnie karetką do szpitala, a teraz to ja karetkę prowadzę. Ścigając się na żużlu, sam musiałem zadbać o siebie, żeby krzywdy sobie nie zrobić. Teraz jeżdżę na ratunek innym – mówi Łukasz Cyran. To były zawodnik Stali Gorzów, który „czarny sport” ma w genach, bo jest wnukiem Edmunda Migosia, też zawodnika Stali. Teraz jest kierownikiem transportu sanitarnego w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Gorzowie.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.