Lwie czworaczki w Świerkocinie i to białe!

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Zoo
Artur Szymczak

Lwie czworaczki w Świerkocinie i to białe!

Artur Szymczak

ZOO Safari w Świerkocinie koło Witnicy ma nowych mieszkańców. Na świat przyszły tu cztery białe lwiątka, które już podbijają serca Lubuszan. Trwa nawet konkurs na imiona dla maluchów.

Maluchy stają się coraz bardziej aktywne i poznają świat. W życie wprowadza je matka, która ciągle przebywa ze swoimi dziećmi. Ale już pokazują „lwi pazur”. - Bawią się między sobą, bawią się z matką, ale potrafią już prychać i warczeć - mówi Monika Krych ze świerkocińskiego Z00 Safari.

Młode koty nie mają jeszcze dwóch miesięcy, a ważą już ponad sześć kilogramów każdy. Wkrótce otrzymają szczepienia. Dlatego jeszcze nie będzie można lwiątek zobaczyć na żywo.

- 1 czerwca lwiątka będą szczepione. Po szczepieniu będą osłabione i dlatego dopiero pod koniec czerwca będziemy próbować je wypuszczać z matką na wybieg - mówi Renata Rasmussen, prezes ZOO Safari w Świerkocinie.

Pierwsze udokumentowane spotkanie z białymi lwami datuje się na rok 1928

Najprawdopodobniej do ośmiu miesięcy małe będą przy matce. Do tego czasu będzie ona je uczyć podstawowych instynktów i zachowań. Choć lwiątka ciągle są karmione mlekiem matki, to już są na etapie jedzenia mięsa, które wprowadza im do menu właśnie matka. - Na wolności lwica karmi małe aż do czwartego miesiąca. Natomiast w warunkach hodowlanych różnie to bywa. Czasami matka przestaje karmić małe w wieku trzech miesięcy, kiedy indziej w wieku pięciu miesięcy - tłumaczy Monika Krych, opiekunka maluchów. Nie wiadomo jeszcze, gdzie zamieszkają lwiątka, gdy dorosną. - Chętnie bym zostawiła całą czwórkę, ale nie mamy tyle miejsca. Każdy osobnik musi mieć swoją klatkę. Gdzie pojadą, tego jeszcze nie wiem - wyjaśnia Renata Rasmussen.

Białe lwy w Świerkocinie
Archiwum Zoo Czwórka lwiątek w pełnej krasie. Słodziaki czują się świetnie.

Czwórka maluchów to „dzieło” sześcioletniej pary (samiec to Aga, a samica Tija). Rok temu na świat przyszedł ich pierwszy potomek. Niestety lwica nie miała wtedy pokarmu i nie potrafiła się zająć młodym...

Pierwsze udokumentowane spotkanie z białymi lwami datuje się na rok 1928. Wcześniej uważane one były za wytwór wyobraźni i mit. Obecnie zdecydowana większość białych lwów rodzi się w niewoli, poprzez celowe kojarzenie par.

Artur Szymczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.