Maciej Kurłowicz, farmaceuta, który... robi zdjęcia z obłoków

Czytaj dalej
Fot. Paweł Kozłowski
Agnieszka Drzewiecka

Maciej Kurłowicz, farmaceuta, który... robi zdjęcia z obłoków

Agnieszka Drzewiecka

Rozmowa z Maciejem Kurłowiczem z Drezdenka.

Na co dzień kierujesz apteką w Drezdenku. A po pracy latasz w przestworzach i robisz zdjęcia. Jak narodziła się ta pasja?
Mój ojciec prowadził kółko fotograficzne w liceum medycznym w Drezdenku, w gabinecie chemicznym urządził ciemnię. Potem zdjęcia obrabiał w piwnicy pod oddziałem ginekologicznym szpitala. Wraz z bratem Przemysławem obserwowaliśmy pracę ojca, i już wtedy zrodziła się we mnie chęć fotografowania.

Kiedy chwyciłeś za aparat?
Pięć lat temu mój brat kupił cyfrową lustrzankę, zainteresowałem się tym na poważnie. Prenumerowałem czasopisma o fotografii, przeczytałem 150 książek, chciałem wiedzieć o tym wszystko. Zapisałem się na fotografię w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. I zacząłem robić zdjęcia.

Jakie lubisz robić najbardziej?
Lubię sesje modowe, lubię fotografować gwiazdy, ludzi sceny, więc obstawiam wszystkie koncerty w Drez-denku i okolicy. Przy okazji mogę zamienić parę słów ze znaną osobą, poznać ją i dowiedzieć się, że jest tak naprawdę zwykłym człowiekiem. Lubię też robić portrety, reportaże. Moje zdjęcia publikuję na stronie internetowej JagodaPhotoSession.com.

A od niedawna robisz zdjęcia z lotu ptaka.
W ubiegłym roku nauczyłem się latać na paralotni. Pomysł zrodził się na jednym z pikników lotniczych w Trzebiczu Nowym u państwa Chwaliszów. Wzbijanie się aż do chmur, przenikanie przez nie, daje niesamowite ilości endorfin, odczuwa się satysfakcję wszystkimi zmysłami, bo chmury mogą również pachnieć.

W miniony czwartek w Teatrze Kotłownia w Drezdenku odbył się wernisaż wystawy „W obłokach Drezdenka”. Można ją jeszcze oglądać. Na tej wystawie twoje zdjęcia ilustrują wiersze ks. Jerzego Hajdugi. Jak zaczęła się wasza współpraca?
Ksiądz Hajduga poprosił mnie kiedyś o dobranie zdjęcia do jednego z wierszy. Spodobało mi się to i zacząłem „wizualizować” kolejne. Uzbierała się tego spora ilość i wpadliśmy na pomysł wystawy. Poza Drezdenkiem zamierzamy pokazać ją też m.in. w Gorzowie lub Krzyżu.

Agnieszka Drzewiecka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.